Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

O Księżyc Twardowskiego w Biszczy

2018-10-31 08:30

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 44/2018, str. II

Joanna Ferens
Teresa Irena Jaskulska, organizatorka wydarzenia

Już po raz 12. w miejscowej szkole odbył się Przegląd Poezji Recytowanej i Śpiewanej Osób Niepełnosprawnych pt. „O księżyc Twardowskiego”

Mottem przewodnim tegorocznej edycji były słowa: „Ja za wszystko dziękuję, za spokój i trwogę, za to, że nas łączą niepoznane ręce i za to, że nie rozumiem jak pokochać więcej...”, zaczerpnięte z wiersza ks. Jana Twardowskiego pt. „Za wszystko”.

Spotkanie rozpoczęło się od Eucharystii, której przewodniczył bp Mariusz Leszczyński. Już na wstępie nawiązywał on do osoby św. Jana Pawła II oraz do 40. rocznicy jego pontyfikatu. – Zapraszam do wielkiej modlitwy dziękczynienia Panu Bogu za pontyfikat Jana Pawła II. Za to, że w jego osobie mamy wielkiego i szczególnego orędownika, jako Polacy i katolicy. Jego świętość to jest dla nas wielki dar i dzisiaj przyglądamy się mu z różnych stron przez modlitwę i różnorodne wspomnienia – mówił.

Słowo Papieża

Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli Minister Pracy i Polityki Społecznej oraz Nuncjusz Apostolski w Polsce, zaś list do uczestników wystosował sam papież Franciszek. „Jego Świątobliwość Franciszek – za moim pośrednictwem – serdecznie dziękuje za list, w którym informuje o 12. Przeglądzie Poezji Recytowanej i Śpiewanej Osób Niepełnosprawnych w Biszczy. Bóg, jak pisał Papież, pragnie dobra i chce nas widzieć szczęśliwymi, napełnionymi radością i pokojem. Niech więc wrażliwość, entuzjazm i twórcza inicjatywa, jaką zostali obdarowani Podopieczni Waszej Fundacji, nie zostaną nigdy przykryte pyłem zwątpienia, rezygnacji, czy ludzkiego lekceważenia, ale zauważone i dobrze wykorzystane – ubogacają całe społeczeństwo. Chciałbym zapewnić, że Jego Świątobliwość w swej modlitwie powierza Zarząd, Podopiecznych i Przyjaciół Fundacji wstawiennictwu Matki Miłosierdzia i z serca błogosławi” – czytamy w liście z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, który podpisał monsignore Paolo Borgia.

Reklama

Cele przeglądu

Przegląd ma już swoją wieloletnią tradycję, zaś dla osób niepełnosprawnych jest to wyjątkowe przeżycie. Podkreśla to poseł Genowefa Tokarska, której córka również w tym wydarzeniu bierze udział. – Przygotowania, nauka tekstów, walka z tremą trwają całe miesiące przed kilkuminutowym występem. W mojej ocenie przegląd to element dokształcania i uspołeczniania osób niepełnosprawnych. Z wielką satysfakcją odgrywają swoją rolę, to daje im możliwość zaprezentowania się, pokazania, że ja także coś potrafię powiedzieć, zaśpiewać, zrobić. To dla nich jest niezwykle kształcące i mobilizujące. Do tego dochodzi pełnia szczęścia po występie. To jest świetna sprawa – powiedziała pani poseł.

Prezes Fundacji na Rzecz Osób Niepełnosprawnych i Potrzebujących „Otwórzmy Swoje Serca” w Zamościu i kierownik Warsztatów Terapii Zajęciowej w Biszczy Teresa Irena Jaskulska tłumaczyła, jakie znaczenie dla osób niepełnosprawnych ma to wydarzenie. – My pozwalamy tylko naszym podopiecznym zaprezentować swe umiejętności i efekty ciężkiej pracy. Osoby niepełnosprawne nie oczekują współczucia, tylko otwartości, zrozumienia i normalnego traktowania. Ten przegląd jest równie wzruszający dla odbiorców, jak i dla wykonawców. Tu nikt niczego nie udaje. Dlatego mamy tak szerokie grono przyjaciół i dlatego tak mocno również apelujemy o godność niepełnosprawnych – powiedziała prezes Jaskulska.

Wspierając niepełnosprawnych

– Osoby niepełnosprawne zasługują na godne życie i szacunek, a naszym obowiązkiem jest im to zapewnić – apelował starosta biłgorajski Kazimierz Paterak. – Na różnych polach wspieramy działalność na rzecz osób niepełnosprawnych, obok środków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych przeznaczamy także pieniądze na działania, np. na przegląd. Naszym zadaniem, na miarę możliwości, jest zapewnienie tym osobom godnych warunków do normalnego funkcjonowania, wykorzystując ich predyspozycje i zamiłowania. Jako powiat prowadzimy szkołę specjalną, ale także włączamy się w akcje oddolne i dofinansowujemy działalność specjalnych ośrodków.

Otwarte serca

W przeglądzie wzięło udział kilkudziesięciu uczestników, którzy przyjechali zarówno z Polski, jak i z Ukrainy. Uczestnicy tradycyjnie zaprezentowali się w dwóch kategoriach: poezja śpiewana i recytacja. Wykonania te oceniało jury w składzie: prof. dr hab. Wanda Kociuba, Anna Soroka oraz ks. Bronisław Bucki. Przegląd zakończył występ Krzysztofa Cugowskiego, a dla uczestników przewidziano drobne upominki i poczęstunek.

Celem wydarzenia, organizowanego od 2007 r. przez Warsztat Terapii Zajęciowej w Biszczy oraz Fundację na Rzecz Osób Niepełnosprawnych i Potrzebujących Pomocy „Otwórzmy Swoje Serca” w Zamościu, jest propagowanie poezji ks. Jana Twardowskiego, św. Jana Pawła II, wybitnych poetów polskich oraz własnej, a także wyszukiwanie młodych talentów w dziedzinie recytacji i poezji śpiewanej, budowanie więzi, kształtowanie wizerunku osoby niepełnosprawnej jako artysty, motywowanie osób niepełnosprawnych do rozwijania zdolności twórczych, ukazywanie dokonań i osiągnięć twórczych osób niepełnosprawnych oraz rozwój tolerancji i wrażliwości ludzi na osobiste interpretacje innych osób.

Tagi:
poezja przegląd

Mickiewicz poeta, patriota, romantyk...

2018-12-18 10:59

Konrad Ludwicki
Niedziela Ogólnopolska 51/2018, str. 20-21

„Bo serce nie jest sługa, nie zna, co to pany,
I nie da się przemocą okuwać w kajdany”.
Nie trzeba przypominać, kto jest autorem powyższych słów zaczerpniętych z „Pana Tadeusza”. O Adamie Mickiewiczu nigdy nie za wiele, tym bardziej że mija właśnie 200 lat od jego debiutu. W 1818 r. nasz wieszcz na łamach „Tygodnika Wileńskiego” opublikował utwór „Zima miejska”. Wiersz jest osobliwym zapisem zimowego pejzażu oraz rozrywek, którym oddawała się młodzież na początku XIX wieku. Dzieło napisane przez młodego studenta stało się zwiastunem jego późniejszego talentu. W tym pierwszym wierszu da się już zauważyć maestrię stylu. 24 grudnia 2018 r. natomiast będziemy obchodzić 220. rocznicę urodzin wieszcza

Walenty Wańkowicz, „Portret Adama Mickiewicza na Judahu skale”, 1827-28

Pierwsze sygnały romantyzmu w Polsce zaczęły się pojawiać już przed 1795 r. Ostateczna utrata niepodległości wpłynęła na potrzebę zmiany roli literatury i w ogóle sztuki narodowej. Pierwsza połowa XIX wieku była zapowiedzią burzliwych walk i rewolucji. W Polsce to okres patriotycznych spisków i powstań. To czas dążeń społecznych. To lata walk chłopów o wyzwolenie, jak również czas nadziei i klęsk z lat 1831 i 1863. Toteż nieprzypadkowo umacnianie tożsamości narodowej stało się nadrzędnym zadaniem nie tylko piśmiennictwa w Polsce, ale w ogóle szeroko pojmowanej sztuki.

Za początek polskiego romantyzmu uważa się najczęściej 1822 r. Wówczas to ukazał się pierwszy tom „Poezji” Adama Mickiewicza. To właśnie ten tom zawierał istotną rozprawę „O poezji romantycznej”, a także cykl „Ballad i romansów”. Stał się on ideowym i artystycznym manifestem. Mówiąc najkrócej: dialektyka XIX wieku była oparta na przeciwstawieniu jednostki (z założenia wrażliwej i twórczej) społeczeństwu. Człowiek, który z reguły jest skazany na klęskę w konfrontacji ze skostniałymi koteriami politycznymi czy społecznymi, mógł wygrać jedynie w kwestiach moralnych i stać się przy tym twórcą nowego ładu. Taki człowiek – a był nim bez wątpienia Mickiewicz – wyprzedza poniekąd swój czas, przerzucając idee w przyszłość.

Epokę kończy umownie 1863 r., który – jak wiadomo – zwiastował klęskę powstania styczniowego.

Dom rodzinny poety

W skromnej posiadłości Mickiewiczów – w Zaosiu pod Nowogródkiem panowała atmosfera pełna życzliwości i rodzinności. Ojciec – niezamożny szlachcic Mikołaj Mickiewicz (herbu Poraj) – zajmował się adwokaturą. Matka natomiast, Barbara z Majewskich, pochodziła z ubogiej familii dworskiej. Największy poeta Polski przyszedł na świat w Wigilię Bożego Narodzenia 1798 r. Chrzest przyjął 12 lutego 1799 r. w kościele Przemienienia Pańskiego w Nowogródku. Ojciec, były żołnierz kościuszkowski, od najmłodszych lat wpajał swym dzieciom (Adaś był drugim z pięciu synów) umiłowanie ojczyzny. Edukował je w zakresie poszanowania tradycji wolnościowych oraz haseł insurekcji, nobilitował Bonapartego – w dojrzałym wieku poeta w listach do przyjaciół podpisywał się czasem żartobliwie jako „Adam Napoleon z Nowogródka”. Obowiązkiem Mickiewicza było, od najmłodszych lat, liczyć przede wszystkim na siebie i własne umiejętności, nie zaś na szlacheckie pochodzenie czy sukcesje bądź jakiekolwiek dziedziczenie majątku. Niewykluczone, że to także dzięki temu u poety pojawiła się silna potrzeba wiary w Boga.

Okres studiów i pierwsze doświadczenia literackie

Po zakończeniu nauki w miejscowej szkole, w której uczyli dominikanie, młody Mickiewicz udał się na studia filologiczne do Wilna. Jako student był pod wpływem umysłowości i temperamentu takich profesorów, jak teoretyk literatury Leon Borowski czy historyk Joachim Lelewel. Jego wykształcenie było rozległe i wszechstronne. Studiował literaturę, historię, języki klasyczne i współczesne. Podczas studiów miało też miejsce wydarzenie, które wywarło wpływ na dalsze koleje życiowe poety – założenie Towarzystwa Filomatów. Nieco później szczytowym osiągnięciem poezji filomackiej okazała się „Oda do młodości”. To w tym utworze Mickiewicz jawi się jako zarówno klasyk, jak i ideolog ruchu młodzieżowego. Jest również, w tym utworze, spadkobiercą tradycji oświeceniowych – zwyczajów prawdziwie pożytecznych, w których odrzuca się wszelkie przesądy. W okresie studiów nasz wieszcz utrzymywał się głównie ze stypendium, niemniej zapomoga ostatecznie musiała być oddana: po skończeniu studiów w 1819 r. Mickiewicz zmuszony był ją spłacić, pracując jako nauczyciel w szkole powiatowej w Kownie.

Podczas wakacji, po ukończeniu studiów, młody bard i poeta został zaproszony przez swojego kolegę Michała do majątku jego rodziców w Tuhanowiczach. Tu poznał jego siostrę – Marię Wereszczakównę. Ta jednak była już zaręczona z młodym i majętnym hrabią Wawrzyńcem Puttkamerem – dał się on później poznać jako działacz społeczny. O rok młodsza od Mickiewicza Maria to dziewczyna wrażliwa i sentymentalna, wielbicielka literatury i muzyki. Próbowała nawet tworzyć własne kompozycje. Miłość Mickiewicza do niej przestała być sprawą jedynie osobistą, usposobienie i temperament dziewczyny wpłynęły bowiem na treść wielu jego dzieł. Najmocniej uwidacznia się to bodaj w miłosnych lirykach poety. U Adama Mickiewicza – ujmując problem najbardziej skrótowo – człowiek doświadczony uczuciem miłości w największym jej natężeniu po rozgoryczeniach i tęsknocie łamie ostatecznie krąg izolacji własnego cierpienia i otwiera  się na innych. Przez to z kolei jeszcze silniej otwiera się ku egzystencji. Ku życiu bardziej świadomemu. Wydaje się, że poeta mówi: „Miłość nieodwołalnie ocala”.

Byt poety na obczyźnie

Po wstąpieniu na tron cara Mikołaja I zapanowały w Rosji terror i pogrom polityczny. Na początku swych rządów car stłumił powstanie dekabrystów. Nastąpiły represje wobec postępowych sił rosyjskich, z którymi identyfikował się Mickiewicz. W 1824 r. poeta na zawsze opuścił Litwę i udał się na trwające pięć lat wygnanie do centralnych guberni Rosji. To tu zawarł liczne znajomości z artystami i przedstawicielami inteligencji rosyjskiej. Wyruszył do Odessy, a stamtąd na Krym. Miejsca i podróże miały swój poetycki wydźwięk. Następstwem tego jest chociażby cykl „Sonetów krymskich” (1826). Również w Rosji powstał „Konrad Wallenrod” (1828), powieść poetycka wydana w Petersburgu. Adresatami książki stali się, rzecz jasna, Polacy.

Nasilające się defetyzm i smutek – który wynikał przede wszystkim z sytuacji politycznej w zniewolonej Polsce – były nierzadko obecne pod koniec życia poety. Dzięki usilnym staraniom przyjaciół udało się Mickiewiczowi opuścić Rosję. Udał się do Włoch. Jechał przez Niemcy (gdzie spotkał się z Goethem), Czechy i Szwajcarię. W jego życiu możemy wówczas zaobserwować silny nawrót w stronę wiary. To właśnie zwrot ku Bogu stał się bodźcem pomocnym w przezwyciężaniu przygnębienia. Gdy poeta przebywał w Paryżu, pracował nad epopeją narodową, którą skończył w 1834 r. W tym też roku ożenił się z Celiną Szymanowską, a dla zapewnienia bytu rodzinie w 1839 r. objął katedrę literatury łacińskiej w Lozannie w Szwajcarii. Rok później Mickiewicz został powołany na stanowisko profesora literatur słowiańskich w College de France w Paryżu. Bodaj najtragiczniejszy okres w życiu autora „Dziadów” to lata 40. XIX wieku. Znalazł się on wówczas pod wpływem Andrzeja Towiańskiego – mistyka i filozofa, który przedstawiał się jako swoisty prorok nowej wiary. Mickiewicz brał udział w działalności Koła Towiańczyków, za co został wydalony z elitarnego College de France. Po Wiośnie Ludów zaangażował się w działalność polityczną, usiłował bowiem stworzyć Polski Legion przy armii włoskiej. Zadaniem legionu miała być walka z zaborcami. We Francji w tym czasie rozgrywały się wypadki rewolucyjne. Poeta wyruszył do Paryża i z gronem współpracowników różnych narodowości założył pismo w języku francuskim – „Trybunę Ludów”.

Ostatni dzień życia poety został skrupulatnie opisany w książce Kseni Kostenicz „Kroniki życia i twórczości Mickiewicza”. Autorka wnikliwie wyjaśnia przyczyny jego śmierci. Gorąco zachęcam do zapoznania się zarówno z tą publikacją, jak i w ogóle – choćby wybiórczo – z niepomiernie obfitą literaturą poświęconą wieszczowi i epoce romantyzmu.

Życie poety jest przykładem losów pokolenia Polaków, którzy przyszli na świat w niewoli. To pokolenie XIX-wiecznych zapaleńców, które podjęło trud nowego, wręcz prekursorskiego, sposobu myślenia o Europie i niepodległości. Na nowo wyznaczali oni tory kultury narodowej, a z nimi metody i taktyki walki o wyzwolenie.

Konrad Ludwicki
Doktor nauk humanistycznych, prozaik i eseista.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Gdańsk: trwają uroczystości żałobne prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-18 09:23

aw, lk / Gdańsk (KAI)

W piątek w Gdańsku trwają uroczystości żałobne prezydenta Pawła Adamowicza. Do popołudnia w Europejskim Centrum Solidarności jest wystawiona trumna z ciałem śp. prezydenta, którego żegnają tysiące mieszkańców miasta. Wieczorem w Bazylice Mariackiej sprawowana będzie liturgia żałobna, a w sobotę o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. W pogrzebie weźmie udział prezydent Andrzej Duda, o czym poinformowała Kancelaria Prezydenta RP.

screen/TVN24

Organizatorem uroczystości pogrzebowych jest miasto Gdańsk przy udziale rodziny.

W czwartek odbyła się uroczysta sesja Rady Miasta Gdańska w Dworze Artusa. Uczestniczyli w niej wszyscy radni, którzy pełnili funkcje od 1990 r. Wielu z nich wspominało w publicznych wystąpieniach Pawła Adamowicza. Do godz. 17.00 w Europejskim Centrum Solidarności będzie wystawiona trumna prezydenta Adamowicza. Gdańszczanie mogą pożegnać prezydenta Gdańska i wpisać się do księgi kondolencyjnej. Do ECS przychodzą tłumy mieszkańców. Do trumny stoi od rana bardzo długa kolejka. Księga kondolencyjna w Urzędzie Miejskim wystawiona z kolei do piątku do godz. 20.00.

O godz. 17.00 z ECS wyruszy kondukt żałobny, który odprowadzi trumnę Pawła Adamowicza do Bazyliki Mariackiej. Wieczorem zostanie odprawiona Msza św. żałobna i jeszcze do północy w świątyni będzie możliwość pożegnania prezydenta.

W sobotę 19 stycznia o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Proboszcz Bazyliki Mariackiej ks. Ireneusz Bradtke poinformował, że tego dnia od godz. 7.00 świątynia będzie otwarta i będzie można modlić się przy prochach Zmarłego. Wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że rodzina Zmarłego prosi, by nie kupować kwiatów i zniczy, a pieniądze przekazać na dwa cele: hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza w Gdańsku oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Podkreśliła, że dzieła te są żywym pomnikiem prezydenta Adamowicza, który je wspierał i umiłował w sposób szczególny.

Dla tych, którzy nie będą mogli wziąć udział w uroczystościach pogrzebowych w świątyni, zostaną w różnych punktach miasta ustawione telebimy. W piątek i sobotę komunikacja miejska w Gdańsku będzie bezpłatna.

W całym kraju od piątku od godz. 17.00, czyli od momentu, gdy nastąpi wyprowadzenie trumny z ciałem prezydenta Adamowicza do Bazyliki Mariackiej, do soboty do godz. 19.00 obowiązywać będzie żałoba narodowa. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

2019-01-18 22:02

Kamil Krasowski

W Kościele katolickim rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W naszej diecezji 18 stycznia zainaugurowało go nabożeństwo ekumeniczne w parafii katedralnej w Gorzowie.

Karolina Krasowska
Nabożeństwo ekumeniczne w kaplicy katedralnej w Gorzowie

Zobacz zdjęcia: Nabożeństwo ekumeniczne w parafii katedralnej w Gorzowie

Modlitwom ekumenicznym w Gorzowie przewodniczył ks. prał. Zbigniew Kobus, proboszcz parafii katedralnej. - Bardzo serdecznie pragnę powitać wszystkich obecnych na naszym nabożeństwie o jedność chrześcijan, którym rozpoczynamy tydzień powszechnej modlitwy w Kościele rzymskokatolickim o jedność wszystkich chrześcijan na całym świecie. Tym nabożeństwem rozpoczynamy także modlitwę naszej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej  - powiedział ks. prał Kobus. - Do tej pory gromadziliśmy się rokrocznie w katedrze. Ale cieszę się, że mimo tego bólu, który przeżywamy już od półtorej roku z powodu braku katedry, która jest odbudowywana, remontowana gromadzimy się w tej kaplicy naszej parafii katedralnej. I cieszę się, że do niej przybywacie na modlitwę także w intencji jedności wszystkich chrześcijan. Chociaż na dworze trochę chłodno, ale myślę, że nasze serca rozgrzane są wzajemną życzliwością, powiem więcej - miłością i radością z tego, że razem możemy stawać do wspólnej modlitwy.

W modlitwie uczestniczyli ze strony polskiej: bp Mirosław Wola - proboszcz parafii kościoła ewangelicko-augsburskiego w Gorzowie, ks. Jarosław Szmajda - proboszcz parafii prawosławnej w Gorzowie, pastor Dariusz Chudzik - proboszcz parafii Zboru Kościoła Chrześcijan Baptystów w Gorzowie, ks. Tadeusz Kuźmicki - referent ds. ekumenizmu diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, który przygotował nabożeństwo w Gorzowie, ks. Rafał Mocny - duszpasterz akademicki w Słubicach oraz prof. Paweł Leszczyński - prorektor Akademii im. Jakuba z Paradyża, reprezentant kościoła ewangelicko-augsburskiego. Z kolei stronę niemiecką reprezentowali: superintendent Frank Schürer-Behrmann z Europejskiego Centrum Ekumenicznego we Frankfurcie n. Odrą, pastor dr Justus Werdin z Europejskiego Centrum Ekumenicznego we Frankfurcie n. Odrą oraz superintendent Christoph Bruckhoff z ewangelickiego Kościoła Oderland-Spree.

Tematem tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan są słowa z Księgi Powtórzonego Prawa: "Dąż do sprawiedliwości" (Pwt 16,20), zaś rozważania i modlitwy zostały przygotowane przez chrześcijan z Indonezji.

Homilię wygłosił pastor dr Justus Werdin, który na samym początku wyraził współczucie z powodu śmierci prezydenta Gdańska śp.Pawła Adamowicza. Pastor skupił się także na haśle tegorocznego Tygodnia Modlitw O Jedność Chrześcijan "Dąż do sprawiedliwości". -  Sprawiedliwość należy do Pisma Świętego. Tam bardzo często się spotyka to słowo i należy ono do samego Boga. Więc pozwólcie, że spytam jaki jest dźwięk tego słowa, co tam w nim dźwięczy ? - pytał pastor Werdin. - Bóg jest sprawiedliwy, a my to mamy słyszeć i dostosowywać się do tego dźwięku. Myślę, że Bóg bardzo chce, abyśmy byli Jego pomocnikami w dziele sprawiedliwości - kontynuował pastor. 

Kolejne nabożeństwa ekumeniczne zaplanowano w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu (23 stycznia) i parafii Ducha Świętego w Zielonej Górze (25 stycznia).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem