Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

4. Zamojski Festiwal Podróży „Eskapady Kresowe”

2018-10-24 10:55

Małgorzata Sobczuk
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2018, str. VII

Archiwum autora
Podróżnicy na dachu Maroka Dżebel Tubka

Po raz czwarty do hetmańskiego grodu przyjechali znani i cenieni podróżnicy, a wraz z nimi ci, którzy uwielbiają słuchać niesamowitych opowieści z krańców świata

Okazją do spotkania był Zamojski Festiwal Podróży Eskapady Kresowe. Przez trzy dni w Centrum Kultury Filmowej „Stylowy” goście prezentowali swoje wyprawy, a publiczność miała niepowtarzalną możliwość ich wysłuchania, zadawania pytań czy zrobienia wspólnego zdjęcia.

Inauguracji wydarzenia dokonał Damian „Wolf Wagabunda” Lemański, który pokazał swój najnowszy film dokumentalny pt. „Restauracja” z samotnej, rowerowej wyprawy do Senegalu.

– Kto mnie śledził w tamtym czasie, to wiedział, że oprócz spełniania własnego marzenia chciałem pomóc komuś innemu w jego marzeniach. Jechałem zbierając pieniądze wraz z fundacją „Usłyszeć Afrykę” na edukację głuchoniemej dziewczynki z Senegalu. Nie chciałem, żeby to było tylko moje egocentryczne marzenie – powiedział Lemański.

Reklama

Damian to zawodowy fotograf i podróżnik z zamiłowania. Odkrywa świat samotnie. Jego pierwsza wielka wyprawa prowadziła z okolic Ziemi Ognistej przez Patagonię, Andy, Amazonię aż do północnego krańca Ameryki Południowej – Wenezueli. Po wyprawie powstał film „181” (tyle trwała samotna eskapada), który był prezentowany na gdyńskich „Kolosach” i w Zamościu.

O poznawaniu „Chile na chwilę” mówił lokalny podróżnik, pochodzący ze Zwierzyńca Marek Marcola. W tegorocznej edycji nie zabrakło też Jacka Wnuka, który razem z dziećmi podróżował w góry Rumunii i Bałkanów. Na dachu Maroka i w piaskach Sahary byli nasi lokalni włóczykije: Janek Cios, Mirosław Kawałko i Jacek Podkościelny. Widzowie mogli posłuchać także wspomnień z ultramaratonu przez Jukon i Alaskę Michała „runDOG’a” Kiełbasińskiego czy autorskiej relacji reporterskiej z polskiej zimowej wyprawy na K2 zaprezentowanej przez Oswalda Rodrigo Pereirę. O swojej wyprawie na drugi co do wielkości szczyt Ziemi i najwyższy szczyt Karakorum w 1996 r. od strony północnej na K2 mówił Ryszard Pawłowski, zdobywca 11 ośmiotysięczników i pięciokrotny zdobywca Mount Everestu. Organizatorami Eskapad Kresowych byli: Zamojskie Towarzystwo Turystyczne oraz CKF „Stylowy”.

W czasie spotkania udało się porozmawiać z Oswaldem Rodrigo Pereirą, dziennikarzem, który relacjonował w TVP to, co działo się podczas polskiej wyprawy na K2 zimą 2018 r. Zanim dotarł do bazy, wcześniej sporo czasu poświęcał na treningi.

Małgorzata Sobczuk: – Jak przygotowywałeś swój organizm na te zmiany? – Miałem dwa miesiące treningów przed wyjazdem do Pakistanu i starałem się połączyć swoje standardowe treningi biegowe z wycieczkami w Tatrach czy w Karkonoszach. Zanim wyleciałem, już byłem aklimatyzowany na 5 tys. metrów wysokości, ale w sztucznych warunkach.

– Jak poradziłeś sobie z falą hejtu tych, którzy podważali Twoje umiejętności i doświadczenie? Kto Ci wtedy pomógł w realizacji obranego zadania?

– Trochę mnie to dotknęło na początku, bo wychodziłem z założenia, że opowiadam o tym, że jadę i o moich przygotowaniach. Pokazałem testy sprawnościowe, że jestem wydolny. Ludzie odczytali to jakbym jechał na wycieczkę.

– Byłeś na miejscu. Widziałeś wiele. Jak czułeś się, jako reporter, będąc z naszymi himalaistami, w drodze na K2?

– To była skomplikowana rola, bo tak naprawdę reporter z założenia powinien być bardzo obiektywny i mówić prawdę. Nie wybielałem obrazu himalaistów, ale starałem się zachować umiar. Nie chciałem robić z tego reality show. Nie byłem rzecznikiem prasowym wyprawy, ale dozowałem informacje, które przekazywałem do Polski, by nie wywoływać niepotrzebnych sensacji.

– #K2 dla Polaków tę wyprawę relacjonowałeś z bliska. My mogliśmy oglądać i śledzić poczynania naszych. Nie udało się. Jaka to była historia?

– Zakończyła się trzecia kwarta. Na razie jest 3: 0 dla K2. Używając tego sportowego porównania uważam, że może być jeszcze czwarta wyprawa, udana. Wiadomo, że są jeszcze inne nacje, które się „czają” na K2 zimą i może się okazać za parę miesięcy, że nie będzie już tam po co jechać. Dla mnie to była historia, gdzie się bardzo dużo rzeczy połączyło. Historie podziałów w bazie i kłótni, ale też historie partnerstwa, uratowania życia ludzkiego. Z pewnością dla mnie była to historia himalaizmu w pigułce. Miałem do czynienia z każdym aspektem tego himalaizmu i smugą jego cienia.

– Jakie emocje towarzyszą, kiedy przebywa się z tymi, którzy mierzą się z tym, co nieosiągalne? Za co cenisz naszych polskich himalaistów, których marzeniem było zdobycie K2 zimą?

– Cenię ich przede wszystkim za upór. Na przykład Krzysztof Wielicki po raz kolejny wybrał się tam, i że my chcemy tam wracać. Dla nas, Polaków, przez różne uwarunkowania historyczne te wyprawy były nieosiągalne. Himalaizm zimowy był zawsze sztuką czekania i cierpienia. Za to cenię chłopaków, których poznałem. Za to, że są szczerymi ludźmi. Spodobało mi się też to, że zawiązaliśmy nić porozumienia i dziś się przyjaźnimy.

Tagi:
podróże podróżnicy

Połąga – nadbałtyckie Zakopane

2018-09-04 13:45

Mirek i Magda Osip-Pokrywka
Edycja rzeszowska 36/2018, str. VII

Mirek i Magda Osip-Pokrywka
Pałac Tyszkiewiczów w Połądze

Na końcówkę lata zabieramy dziś Państwa nad Bałtyk. Połąga, zanim stała się nadmorskim kąpieliskiem, przez blisko 3 stulecia była jedynym portem morskim Wielkiego Księstwa Litewskiego, a wcześniej pogańskiej Żmudzi. Tutaj miała się urodzić słynna Biruta. Według legendy była ona córką żmudzkiego bojara poświęconą jako dziewica bogini Praurymie. Biruta miała na górze pod Połągą swoją świątynię. Pewnego razu gościł na Żmudzi powracający z wyprawy przeciw Krzyżakom książę Kiejstut, zakochał się w pięknej wajdelotce, a następnie porwał ją do swego zamku w Trokach. Z tego związku miał się urodzić dobrze znany Polakom bohater spod Grunwaldu – książę Witold. Po śmierci męża kapłanka nadal wierna swym pogańskim ślubom wróciła na górę, gdzie mieszkała do końca swych dni. Po śmierci usypano jej mogiłę i miejsce otoczono kultem. Biruta została opiekunką matek i płodności, a na pagórek pielgrzymowały kolejne pokolenia Żmudzinek z nadzieją na szczęśliwe macierzyństwo. W 1869 r. na tym miejscu wzniesiono kaplicę św. Jerzego, która przetrwała do dziś.

Największy rozwój Połągi nastąpił, gdy pobliskie dobra nabyli Tyszkiewiczowie. Początkowo posiadłość była traktowana jako typowe letnisko, gdzie rodzina przenosiła się na wakacje. Wybudowano długie molo i uruchomiono niewielki parostatek, który dwa razy w tygodniu kursował do Lipawy (obecnie na terenie Łotwy). Przełom w rozwoju kurortu nastąpił pod koniec XIX wieku, gdy Feliks Tyszkiewicz postanowił zbudować w Połądze rodzinną rezydencję. Równolegle nastąpił rozwój działalności uzdrowiskowej, zbudowano dom zdrojowy, łazienki, pierwsze wille dla gości i nowy kościół. Wówczas Połągę nazywano „nadbałtyckim Zakopanem”. Spotykała się tutaj polska elita intelektualna i artystyczna z trzech zaborów. Stanisław Witkiewicz malował tu swoje marynistyczne pejzaże i zaprojektował dom zdrojowy w tzw. stylu narodowym. Uczeń Jana Matejki, Leon Wyczółkowski, uwieczniał na swych obrazach i grafikach tamtejsze sosny. Władysław Reymont kończył tu swą ludową epopeję „Chłopów”. Połąga pełniła rolę duchowej stolicy Polski pod zaborami.

Dziś to największy litewski kurort nad Bałtykiem odwiedzany przez więcej niż pół miliona gości z całej Europy. Miejscowość zmieniła swój wizerunek: dominują centra rozrywki, bary i restauracje. Pod blichtrem masowej rozrywki nadal można odnaleźć ślady dawnej Połągi. Przypomina o nich dawny pałac Tyszkiewiczów, (obecnie wewnątrz mieści się interesująca ekspozycja Muzeum Bursztynu) i swojsko brzmiące nazwy niektórych pensjonatów, jak np. „Grażyna” i „Zofia”. W nienaruszonym stanie przetrwał neogotycki kościół parafialny Wniebowzięcia NMP, ufundowany przez hr. Feliksa Tyszkiewicza, gdzie można zobaczyć piękne witraże wykonane przez krakowski warsztat Stanisława Gabriela Żeleńskiego. Ulubionym miejscem spacerów letników jest wychodzące w morze półkilometrowe molo. Pierwotna drewniana konstrukcja wybudowana przez Tyszkiewiczów w 1892 r. nie przetrwała zbyt długo, wkrótce zasypał ją nanoszony przez morskie fale piasek. Dzisiejsza budowla oparta na masywnych żelbetonowych słupach, zabezpieczona kamiennym falochronem, znacznie lepiej broni się przed morskim żywiołem. Szukając nieco spokoju, warto wybrać się do oddalonej o 12 km Kretyngi, gdzie zachowała się kolejna rezydencja Tyszkiewiczów z pięknie wkomponowaną w bryłę budowli oranżerią.

Przewodniki po Kresach
Więcej o Połądze i Tyszkiewiczach oraz o innych słynnych rodach i rezydencjach zapisanych na kartach historii wschodnich kresowych ziem Rzeczpospolitej, znaleźć można w cyku przewodników historycznych autorów artykułu Magdy i Mirka Osip-Pokrywka „Polskie ślady na: Ukrainie, Białorusi oraz Litwie i Łotwie” wydanych nakładem Wydawnictwa BOSZ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych

2018-11-19 18:45

BPKEP / Częstochowa (KAI)

Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim – piszą biskupi w stanowisku wydanym 19 listopada przez Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych.

Episkopat.pl

Publikujemy pełną treści stanowiska Konferencji Episkopatu Polski:

Stanowisko Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych

1. Ochrona dzieci i młodzieży niezbywalną częścią misji powierzonej Kościołowi

W ostatnich latach Kościół wstrząsany jest bolesnymi informacjami z kolejnych krajów o wykorzystywaniu seksualnym dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych. Przestępstwa te są źródłem głębokiego cierpienia ofiar, które naznacza ich życie, życie ich rodzin oraz wspólnot kościelnych. Cierpienie to jest „skargą, która wznosi się do nieba (…), a która przez długi czas była ignorowana, ukrywana lub wyciszana” (Papież Franciszek, List do Ludu Bożego, 18.08.2018). Przestępstwa te „przysłoniły blask Ewangelii takim mrokiem, jakiego nie znały nawet wieki prześladowań” (Benedykt XVI, List do katolików w Irlandii, 19.03.2010). Dla wielu wiernych, szczególnie dla młodych, którzy szczerze szukają Boga, skandale seksualne z udziałem duchownych stają się ciężką próbą wiary i powodem do wielkiego zgorszenia.

W tej bolesnej sytuacji papież Franciszek, kontynuując linię wyznaczoną przez św. Jana Pawła II i Benedykta XVI, skierował list do Ludu Bożego. Wzywa w nim do rozliczenia się ze złem wykorzystywania seksualnego małoletnich i ukarania winnych, do współczucia wobec ofiar, podjęcia wzmożonych wysiłków, by zapewnić ochronę dzieciom i młodzieży oraz wzywa do nawrócenia, modlitwy i pokuty w intencji ofiar wszelkiego rodzaju nadużyć: „Zachęcam cały święty wierny lud Boży do modlitwy pokutnej i postu, zgodnie z poleceniem Pana, który rozbudza nasze sumienia, naszą solidarność i nasze zaangażowanie na rzecz kultury ochrony, oraz mówienia «nigdy więcej» wszelkim rodzajom i formom nadużyć” (Papież Franciszek, List do Ludu Bożego, 18.08.2018). Celem tego zdecydowanego wysiłku podjętego z „jasnością i determinacją” jest odnowienie misji Kościoła we współczesnym świecie (por. św. Jan Paweł II, Przemówienie do kardynałów amerykańskich, 23.04.2001). W tym duchu pragnie działać coraz skuteczniej również Kościół w Polsce, aby bezpieczeństwo dzieci i młodzieży, zgodnie z wolą Pana, stało się priorytetem dla wszystkich środowisk i rodzin.

2. Mamy zdecydowaną wolę oczyszczenia z grzechu i przestępstwa nadużyć Stwierdzamy ze smutkiem, że również w Polsce miały miejsce sytuacje seksualnego wykorzystywania dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych i osoby zaangażowane w Kościele. Powtarzamy za Papieżem Franciszkiem: „ból [dzieci i młodzieży], oraz ból ich rodzin, jest naszym bólem”. Aby dobrze rozpoznać przyczyny tych czynów i ocenić ich skalę, rozpoczęliśmy zbieranie potrzebnych danych.

Mamy świadomość, że problem nadużyć seksualnych istnieje w wielu środowiskach, w tym także w rodzinach. Kiedy jednak pojawia się on wśród duchownych, staje się źródłem szczególnego zgorszenia. Rozczarowanie i oburzenie jest tym większe i boleśniejsze, że dzieci zamiast troskliwej miłości i towarzyszenia w szukaniu bliskości Jezusa doświadczają przemocy i brutalnego odarcia z godności dziecka.

Wierny słowom Chrystusa, Kościół od początku uznawał takie zachowania za wyjątkowo ciężki grzech, bo „kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. Biada światu z powodu zgorszeń! (…) Biada człowiekowi przez którego dokonuje się zgorszenie” (Mt 18, 6-7).

Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim przez duchownych, osoby konsekrowane i świeckich pracowników kościelnych. Prosimy Pana, aby dał nam światło, siłę i odwagę, by stanowczo zwalczać zepsucie moralne i duchowe, które jest zasadniczym źródłem wykorzystania seksualnego małoletnich. Prosimy Pana, by dał skuteczność naszym wysiłkom tworzenia w Kościele środowiska otwartego i przyjaznego dzieciom i młodzieży.

3. Budowanie bezpiecznego środowiska dla dzieci i młodzieży Episkopat Polski od szeregu lat podejmuje działania, których celem jest wyeliminowanie tych przestępstw wśród duchownych. W ścisłej jedności z papieżami Benedyktem XVI i Franciszkiem zostały opracowane zasady reagowania na zło. Każdy sygnał o ewentualnych czynach przestępczych jest obejmowany dochodzeniem wstępnym, a w przypadku potwierdzenia ich prawdopodobieństwa informowana jest Stolica Apostolska i prokuratura.

Prosimy osoby pokrzywdzone przez duchownych, aby zgłaszały doznaną krzywdę do przełożonych kościelnych oraz do odpowiednich organów państwowych. „Pokornie należy się z naszej strony każdej z nich i ich rodzinom nasza wdzięczność za wielką odwagę rzucania światła Chrystusa nad złem seksualnego wykorzystania nieletnich” (Papież Franciszek, Przemówienie na spotkaniu z biskupami przybyłymi na Światowe Spotkanie Rodzin, 27.09.2015).

W każdej diecezji i w wielu prowincjach zakonnych został wyznaczony delegat, który został odpowiednio przeszkolony przez działające od 2014 roku Centrum Ochrony Dziecka i jest upoważniony do przyjmowania zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną. Ma też pomóc ofierze wykorzystania w otrzymaniu wsparcia psychologicznego, prawnego i duszpasterskiego. W ten sposób chcemy pomagać pokrzywdzonym w podjęciu kroków potrzebnych do przezwyciężania skutków doznanej krzywdy.

Ponadto od pięciu lat koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży powołany przez Konferencję Episkopatu Polski organizuje liczne szkolenia dla duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego, które powoli, ale skutecznie wpływają na zmianę postaw i świadomości. Przygotowujemy w diecezjach i w zakonach oraz zgromadzeniach zakonnych także system prewencji, który ma pomóc ochronić dzieci i młodzież przed potencjalnym wykorzystaniem seksualnym. Pragniemy, by wspólnoty kościelne były bezpiecznym miejscem dla dzieci i młodzieży, by ich bezpieczeństwo stało się priorytetem dla całego społeczeństwa. Przy okazji zwracamy się z apelem do wszystkich, od których to zależy, o skuteczne zwalczanie zagrożeń dla dzieci i młodzieży, zwłaszcza w przestrzeni Internetu. Zwracamy też coraz większą uwagę na formację ludzką i duchową w seminariach oraz na formację kapłańską. W tym celu już od kilku lat prowadzi się kształcenie dla wychowawców w seminariach duchownych, aby kompetentnie pracowali nad formacją przyszłych kapłanów, nie dopuszczając, aby w szeregach duchowieństwa znalazły się osoby niedojrzałe, niezdolne do wierności złożonym ślubom i przyrzeczeniom.

4. Wzywamy do działania, do modlitwy i pokuty Aby podejmowane działania mogły przynieść spodziewane owoce oczyszczenia i budowania kultury ukierunkowanej na prawdziwe dobro dzieci i młodzieży, trzeba zjednoczyć wysiłki wszystkich członków wspólnoty Kościoła, aby uczyć się rozpoznać i eliminować gdzie tylko to możliwe te wszystkie czynniki, które sprzyjają przestępstwu. Apelujemy do wychowawców i opiekunów dzieci i młodzieży w przedszkolach i szkołach oraz w zakładach opiekuńczo-wychowawczych o zdobywanie odpowiedniej wiedzy i umiejętności, by nie czekając na konieczne regulacje prawne wszystkie placówki prowadzone przez Kościół stały się pionierami prewencji. Taki sam apel kierujemy do odpowiedzialnych za ruchy katolickie i organizacje młodzieżowe.

Prosimy wiernych świeckich, kapłanów, osoby konsekrowane oraz członków zakonów kontemplacyjnych o wzmożoną modlitwę i pokutę w intencji ofiar wykorzystania seksualnego i ich rodzin; za osoby duchowne żyjące niemoralnie i wyrządzające krzywdę dzieciom i młodzieży, a także za ludzi, których gorszące czyny księży głęboko ranią. Zgodnie z postanowieniem Konferencji Episkopatu Polski pierwszy piątek Wielkiego Postu będzie odtąd dniem modlitwy wynagradzającej oraz postu we wszystkich naszych diecezjach. Szczególnej pamięci polecamy Ojca świętego, biskupów i prezbiterów, angażujących się szczerze i gorliwie w służbę Kościołowi, w których bardzo boleśnie uderza zepsucie i niemoralność ich współbraci.

Niech szczera modlitwa, ofiarowana w tej intencji wyrzeczenie i pokuta oraz hojna jałmużna udzielana ubogim otwiera nasze serca na ducha autentycznego nawrócenia, byśmy żyli w zgodzie i miłości ze wszystkimi ludźmi dobrej woli i walczyli z wszelkimi nadużyciami władzy, seksualności i sumienia, we wszystkich środowiskach, szczególnie zaś we wspólnotach kościelnych, w których żyją i wzrastają dzieci (por. Papież Franciszek, List do Ludu Bożego, 18.08.2018). Równocześnie dziękujemy wszystkim, którzy w trosce o świętość Kościoła i Jego pasterzy, z odwagą ujawniają grzech i przestępstwo nadużyć. Wdzięczni jesteśmy za modlitwę wynagradzającą podejmowaną w duchu pokuty.

5. Słowo do sprawców

Kończąc pragniemy zwrócić się do wszystkich sprawców, którzy swoje zaangażowanie w Kościele wykorzystali do przestępczych czynów. Chcemy to uczynić nawiązując do słów Listu pasterskiego papieża Benedykta XVI do katolików Irlandii (19.03.2010).

W posłuszeństwie słowom Ewangelii o wyzwalającej mocy prawdy, w imieniu ludu Bożego zranionego waszymi czynami mówimy wam szczerze, że zdradziliście niewinnych młodych ludzi oraz ich rodziców, którzy pokładali w was zaufanie. Utraciliście szacunek społeczności i okryliście wstydem i hańbą waszych współbraci. A ci wśród was, którzy są kapłanami, zbezcześcili świętość sakramentu święceń, w którym Chrystus uobecnia się w nas i w naszych uczynkach. Ogromną krzywdę wyrządziliście ofiarom i naraziliście na wielką szkodę Kościół oraz społeczny obraz kapłaństwa i życia zakonnego.

Wzywamy was do rachunku sumienia, do uznania waszej odpowiedzialności za popełnione grzechy i do pokornego wyrażenia żalu. Szczery żal otwiera drzwi Bożemu przebaczeniu i łasce prawdziwej poprawy. Ofiarując modlitwy i pokuty za tych, których skrzywdziliście, sami powinniście starać się odpokutować za swoje czyny. Zbawcza ofiara Chrystusa ma moc przebaczenia nawet najcięższych grzechów i wydobycia dobra nawet z najstraszniejszego zła. Jednocześnie sprawiedliwość Boga wymaga, byśmy zdali sprawę z naszych uczynków, niczego nie ukrywając. Uznajcie otwarcie waszą winę, spełnijcie wymogi sprawiedliwości, ale nie traćcie nadziei na Boże miłosierdzie. 6. Zakończenie

Niech Maryja, Matka Pięknej Miłości, wyprasza nam u swojego Syna łaskę, byśmy w obliczu zgorszenia, jakie płynie ze strony niektórych osób duchownych mogli wyrazić nasz szczery żal i zdecydowanie w odważnej walce z każdym rodzajem krzywdy wyrządzanej dzieciom i młodzieży. Nie zapominajmy wypraszać nawrócenie dla sprawców tych krzywd. Prośmy też w intencji całego Kościoła, zarówno duchownych jak i świeckich, o ducha jedności i chrześcijańskiej miłości bliźniego. Niech umacnia nas przykład i wstawiennictwo kapłanów męczenników, którzy oddali życie w obronie godności człowieka.

Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce Zebrani na 381. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski Jasna Góra, 19 listopada 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Masz za dużo jedzenia? Włóż je do lodówki i podziel się z potrzebującymi!

2018-11-20 12:40

Anna Majowicz

Już jutro (21 listopada) o godz. 10.00 zapraszamy do Centrum Historii Zajezdnia na otwarcie SPOŁECZNEJ LODÓWKI.

wezpomoz.pl

Społeczne lodówka to przeszklona witryna chłodnicza stojąca w miejscu publicznym, ogólnodostępnym. Jej zamysł jest bardzo prosty: kiedy masz za dużo jedzenia – wkładasz je do lodówki, a gdy Ci go brakuje – sięgasz do niej. Dzięki tej niezwykłej inicjatywie nie wyrzucamy nadmiaru jedzenia, a dzielimy się nim.

Pierwsza społeczna lodówka we Wrocławiu została uruchomiona rok temu przez Jana Piontka. Ta w Zajezdni jest już dziewiąta, a jej opiekunem został członek lokalnej Rady Osiedla i Rady Parafialnej, Krzysztof Matolicz.

Przy pozyskiwaniu lodówek, jedzenia i obsłudze, opiekunom SPOŁECZYCH LODÓWEK pomaga fundacja wezpomoz.pl.

Regulamin korzystania ze SPOŁECZNEJ LODÓWKI:

1. Ze SPOŁECZNEJ LODÓWKI może korzystać każdy, kto tego potrzebuje

2. Bierzesz jedzenie na swoją odpowiedzialność

3. Nie bierz wszystkiego – dziel się jedzeniem z innymi potrzebującymi

4. Wkładaj tylko jedzenie przydatne do spożycia z aktualną datą ważności

5. Jeżeli w przygotowanym przez Ciebie produkcie występują alergeny – napisz to wyraźnie na opakowaniu

6. Produkty o charakterystycznym zapachu wkładaj do szczelnych opakowań

7. Potrawy płynne itp. umieść w szczelnym pojemniku tak, aby przy wyciąganiu nic się nie rozlało

8. Nie niszcz lodówki i nie oklejaj jej swoimi ulotkami

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem