Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Z regionu

440. urodziny Biłgoraja

2018-09-19 10:33


Edycja zamojsko-lubaczowska 38/2018, str. VII

Joanna Ferens
Uczestnicy rocznicowych obchodów

„Stefan z Bożej Łaski Król Polski, Wielki Książę Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki i Inflancki pan i dziedzic. Oznajmiamy obecnym naszym listem, komu to widzieć należy, teraz i w przyszłości ten akt oglądającym, iż rekomendowali nam liczni doradcy nasi wierne służby szlachetnie urodzonego Adama Gorajskiego, które nam i Rzeczypospolitej Królestwa naszego oddawał i oddaje. Chcąc zatem nagrodzić tego rodzaju służby, a zarazem okazać naszą wdzięczność i szczególną łaskę, pozwalamy mocą niniejszego listu naszego na nowym korzeniu wybudować i założyć miasto noszące nazwę Biełgoraj”.

Tymi słowami rozpoczyna się akt lokacyjny Biłgoraja z 10 września 1578 r, kiedy to ówczesny król Polski Stefan Batory, chcąc nagrodzić wierną służbę swemu majestatowi oraz Rzeczypospolitej Królestwa Polskiego, wydał we Lwowie przywilej lokacyjny podkomorzemu lubelskiemu Adamowi Gorajskiemu, zezwalając na założenie miasta według norm prawa magdeburskiego.

Z tej okazji, z inicjatywy Biłgorajskiego Towarzystwa Regionalnego, dokładnie w 440. rocznicę powstania Biłgoraja zostały zorganizowane urodzinowe uroczystości Świętowanie rozpoczęło się od wykładów dla biłgorajskiej młodzieży. Dotyczyły one lokacji Biłgoraja, decyzji króla oraz założeń prawa magdeburskiego.

Lokacja Miasta – według norm prawa magdeburskie – była nagrodą za wierną służbę królowi oraz Rzeczypospolitej Królestwa Polskiego, jaką pełnił Adam Gorajski. – Utworzenie grodu na Ładą – w oparciu o powyższe prawo – przyczyniło się do powstania na przełomie XVI-XVII wieku prężnego ośrodka handlowo-rzemieślniczego, stanowiącego centrum wymiany gospodarczej pomiędzy wieloma miejscowościami na dawnym obszarze Puszczy Solskiej. Dzięki temu już w I połowie XVII wieku dołączył Biłgoraj do dziesięciu najbardziej rozwiniętych miast Małopolski, obok Krakowa czy Lublina, stając się znanym w kraju ośrodkiem sitarskim, a po wielu latach również siedzibą starostwa i stolicą powiatu – wyjaśniał prezes Biłgorajskiego Towarzystwa Regionalnego Piotr Flor.

Reklama

Fragment aktu lokacyjnego odczytał członek Towarzystwa Piotr Kupczak. Ważnym punktem spotkania było podjęcie uchwały Biłgorajskiego Towarzystwa Regionalnego (BTR) w sprawie uczczenia 440-lecia lokacji Biłgoraja, w roku jubileuszu 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę. Przypomniano w niej historię początków lokacji Biłgoraja i jego rozwój. „Biłgorajskie Towarzystwo Regionalne składa obecną uchwałą hołd założycielom, budowniczym, pierwszym mieszkańcom oraz wszystkim obywatelom Biłgoraja, dzięki którym się on rozwijał i został rozsławiony. W sposób szczególny oddaje zaś cześć tym, którzy poprzez walkę na licznych polach bitew, bohaterstwo oraz codzienne zmagania o zachowanie tożsamości i tradycji narodowej, wnieśli swój nieoceniony wkład w odzyskanie niepodległości przez Polskę” – czytamy w końcowym fragmencie uchwały.

Jak na urodziny przystało, nie mogło zabraknąć okolicznościowego toastu i oczywiście urodzinowego tortu specjalnie przygotowanego na tę wyjątkową okazję. Tort został przygotowany w formie sita biłgorajskiego z herbem Miasta i datami 1578 – 2018.

Za pomysł, organizację wydarzenia i przypomnienie ważnej daty dla Biłgoraja i całego powiatu biłgorajskiego dziękował obecny na spotkaniu starosta biłgorajski Kazimierz Paterak. – Jest to sposobność, by mieszkańcy Biłgoraja i regionu, a szczególnie ludzie młodzi wzbogacili się o rzetelną wiedzę historyczną dotyczącą naszej małej Ojczyzny. Biłgorajskie Towarzystwo Regionalne robi dużo, jest inicjatorem wielu wydarzeń. Myślę, że instytucje samorządowe winny zrobić więcej, by w tej pracy pomóc. Przy tej okazji można nie tylko mówić o początkach naszego Miasta, ale także o osobach, wydarzenia i osiągnięciach Biłgoraja. Na to wygląda, że my, jako instytucje sprawę nieco przespaliśmy, tym bardziej słowa uznania i podziękowania dla BTR. Niemniej jednak takie rocznice i sam Biłgoraj zasługuje na świętowanie z większym rozmachem. Myślę, że możemy to zrobić wspólnie powiat z miastem i osobami, które będą się chciały zaangażować – przyznał starosta.

Ostatnim punktem wydarzenia była prezentacja 10. tomu rocznika popularno-naukowego „Nad Tanwią i Ładą. Przyczynki do historii i kultury ziemi biłgorajskiej”, której dokonał Piotr Kupczak oraz zaprezentował poruszane w nim tematy. Podczas dyskusji rozmawiano o roli historii w życiu społeczeństwa Biłgoraja, nauczaniu historii regionalnej w szkołach oraz propagowaniu ważnych wydarzeń związanych z miastem.

Młody Irakijczyk przemawiał na Synodzie. Papież zaprosił go do domu

2018-10-15 17:19

ts (KAI) / Watykan

Papież Franciszek nieoczekiwanie przyjął w Domu św. Marty młodego Irakijczyka, uczestnika Synodu Biskupów w Watykanie na temat młodzieży i przekazał mu przesłanie do młodych chrześcijan w jego kraju. 26-letni stomatolog Safa al.-Abbia musi wcześniej wracać do kraju, aby opiekować się chorą na raka matką. Przed powrotem do domu wierny Kościoła chaldejsko-katolickiego pragnął osobiście pozdrowić papieża – Franciszek natychmiast spełnił jego życzenie.

VaticanNews/YouTube.com
Safa al.-Abbia z Iraku

Zdjęcia z tego serdecznego spotkania z 13 października zostały natychmiast zamieszczone na oficjalnym synodalnym Twitterze @Synod2018. Młodemu Irakijczykowi papież podarował różaniec dla mamy oraz przekazał przesłanie do młodych chrześcijan w Iraku. Franciszek zapewnił, że stale nosi w sercu młodych chrześcijan znad Eufratu i Tygrysu i zdaje sobie sprawę z ich cierpień. Jednocześnie przekonywał młodych chrześcijan w Iraku, aby ufali w przyszłość i nie dali się zniechęcić bolesną przeszłością oraz trudnym czasem współczesnym gdyż towarzyszy im Chrystus.

Safa al-Abbia zwrócił na siebie uwagę swoim wystąpieniem w auli synodalnej 11 października, kiedy przedstawił raport ukazujący męczenników w Iraku, którzy w ciągu minionych 15 lat zginęli z powodu świadectwa wiary w Chrystusa. Młody Irakijczyk podkreślał, że dziś dla młodzieży irackiej największymi wyzwaniami są „pokój, stabilizacja i prawo dożycia w godności”. Kończąc swoje wystąpienie wezwał młodych Irakijczyków do modlitwy za wszystkich cierpiących chrześcijan, nie tylko w ich kraju i wypowiedział życzenie leżące w sercach wielu irackich chrześcijan, „abyśmy pewnego dnia mogli pozdrowić papieża u nas, w naszym kraju”. Według uczestników synodalnych obrad, wystąpienia Safa al-Abbia spotkało się z największą – jak dotychczas – owacją.

W rozmowie z portalem vaticannews młody Irakijczyk powiedział, że chodziło mu o to, aby zwrócić uwagę, iż w Iraku żyje wielu wspaniałych chrześcijan, którzy mimo „smutnych i nędznych warunków życia żyją silną wiarą i ją zaświadczają”. Młodzi chrześcijanie w Iraku chcą po prostu móc żyć w swoim kraju „w godnych warunkach”. "Módlcie się za nas, my także modlimy się za was", zaapelował do młodych chrześcijan w krajach, w których nie są oni prześladowani.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bałtyk jesienią też jest piękny

2018-10-16 12:09

Jolanta Kłos

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Trzebiczu, członkowie Szkolnego Koła Caritas i Białej Armii oraz ministranci 26 września wyruszyli wraz z ks. Tadeuszem Wołoszynem, proboszczem parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Trzebiczu i opiekunami na trzydniową wycieczkę do Międzyzdrojów .

Radosław Zemsta
Dzieci i młodzież z parafii Trzebicz na wycieczce w Międzyzdrojach

Swój ostatni wyjazd w tym roku nad polskie morze rozpoczęliśmy od Mszy św. Następnie autokarem wyruszyliśmy w podróż ku jesiennej przygodzie. Podróż upłynęła nam w miłej i wesołej atmosferze, podczas której uczestnicy śpiewali pieśni religijne, jak również popularne piosenki wędrowne. W czasie pobytu zwiedzaliśmy Międzyzdroje, spacerowaliśmy po plaży wdychając jod, podziwialiśmy Bałtyk jesienią i zbieraliśmy muszelki, jak również zdobyliśmy Kawczą Górkę.

Drugiego dnia pobytu udaliśmy się promem do Świnoujścia, gdzie zwiedzaliśmy miasto, robiliśmy zakupy i odwiedziliśmy kościół pw. Chrystus Króla. We wnętrzu świątyni znajduje się podwieszony pod sufitem drewniany model korwety z 1814 roku, który podarował hamburski kupiec w podzięce za zaślubiny z córką miejscowego handlarza, a nazwał go govergissmannicht, co oznacza nie zapomina się. Obejrzeliśmy również pomnik Jana Pawła II i udaliśmy się w drogę powrotną do pensjonatu. Wieczorem wszyscy uczestnicy świetnie się bawili podczas grilowania i wieczorku integracyjnego.

Ostatni dzień pobytu nad Bałtykiem rozpoczęliśmy od Mszy św. Następnie udaliśmy się do miasta, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć Park Chopina, dom do góry nogami, Aleję Gwiazd i molo. Co więcej, spacerowaliśmy po plaży aż po Woliński Park Narodowy. Po powrocie do ośrodka zjedliśmy pyszny obiad, pożegnaliśmy gospodarzy i autokarem wyruszyliśmy w drogę powrotną. Pobyt nad Bałtykiem pozostanie na długo w naszej pamięci, gdyż pogoda nam dopisała i wracaliśmy w świetnych humorach. Obiecaliśmy sobie że wrócimy tam za rok.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem