Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Diecezjalne Dożynki w Krasnobrodzie

2018-09-19 10:33

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 38/2018, str. IV

Ks. Krzysztof Hawro
Licznie zgromadzone delegacje przyniosły do ołtarza dary, które złożono na ręce księdza biskupa

W sanktuarium maryjnym w Krasnobrodzie odbyło się tegoroczne Diecezjalne Święto Plonów

Do Krasnobrodu przybyło ponad 60 delegacji z wieńcami, by dziękować Bogu za tegoroczne zbiory. Wszystkie one zgromadziły się w miejscu objawień Matki Bożej, przy Kaplicy na Wodzie. Stamtąd, w uroczystym orszaku dożynkowym, przeszły na plac przy sanktuarium, gdzie wszystkich zebranych powitał kustosz tego miejsca – ks. prał. Eugeniusz Derdziuk.

– Przybywamy tutaj, do matczynego serca naszej diecezji, do Pani Krasnobrodzkiej, by z jednej strony dziękować Bogu za owoce ziemi i pracy rąk ludzkich tego roku, a z drugiej strony uczyć się od Pani Krasnobrodzkiej owej miłości i troski, by ziemia nasza była szczodrą karmicielką. Chcemy też prosić o błogosławieństwo na przyszły rok. Pragniemy także podziękować wam, drodzy rolnicy, za pielęgnowanie tej ziemi. W tym roku do naszego dziękczynnego świętowania dołączają ci, którzy owoce przyrody i pracy rąk ludzkich pielęgnują w stawach rybnych i w lasach – mówił we wprowadzeniu kustosz krasnobrodzkiego sanktuarium.

Wdzięczność za zbiory

Starostami tegorocznych dożynek byli: Iwona Hrycuniak z parafii Dub oraz Robert Koszel z parafii Biszcza. To oni do ołtarza zanieśli bochen chleba wypieczonego z tegorocznej mąki.

Reklama

– Rolnicy diecezji zamojsko-lubaczowskiej przybywają z chlebem i wieńcami dożynkowymi do sanktuarium w Krasnobrodzie, by oddać Panu Bogu, przez orędownictwo Pani Roztocza, hołd wdzięczności za tegoroczne zbiory. Jako starostowie dożynek, w imieniu rolników prosimy o słowo umocnienia i pasterskie błogosławieństwo dla naszej pracy oraz rodzin. Ekscelencjo, przyjmij ten bochen chleba, upieczony z tegorocznej mąki, symbol Bożej miłości i trudu rolnika. W naszym imieniu zanoś do Boga modlitwy, aby w Polsce i na całym świecie nie było głodnych na duszy i ciele – zwracał się do głównego celebransa starosta dożynek Robert Koszel.

Świadectwo rolnika ostoją narodu

Uroczystościom dożynkowym przewodniczył bp Mariusz Leszczyński. W homilii mówił, że praca rolnika jest ostoją dla całego narodu. – Wielbiąc Boga za chleb, za poetą Janem Kochanowskim pytamy: „Czego chcesz od nas, Panie za Twe hojne dary? Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?”. Tak, siostry i bracia, chleb nie tylko zaspokaja głód ciała, chleb także uczy i zobowiązuje. Uczy, że polski rolnik, wierzący, szlachetny i prawy, o wrażliwym sumieniu, trzeźwy i odpowiedzialny, to skarb narodu, Ojczyzny i Kościoła – mówił kaznodzieja.

W roku stulecia odzyskania niepodległości bp Leszczyński wskazywał na patriotyczne postawy rolników. Wzywał do pielęgnowania szacunku do chleba i przywiązania do ziemi.

– Chleb przypomina, że wieś polska była zawsze ostoją wiary, skarbnicą narodowych tradycji i przykładem umiłowania ojczystej ziemi. A szacunek dla chleba był na pierwszym miejscu, zaraz po szacunku dla Boga i rodziców. I niech tak będzie dalej na naszej wsi. Brońmy ziemi, szanujmy chleb, bo wiele się go marnuje w naszym kraju. Niech to będą nasze duchowe dary na stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości – apelował bp Leszczyński. Po homilii dokonał poświęcenia żniwnych wieńców, a licznie zgromadzone delegacje przyniosły do ołtarza dary, które złożono na ręce księdza biskupa.

Istota dziękczynienia

Na zakończenie Mszy św. odczytano list od premiera Mateusza Morawieckiego, skierowany do uczestników diecezjalnych dożynek. Diecezjalny duszpasterz rolników ks. Józef Bednarski podziękował delegacjom oraz przedstawicielom władz parlamentarnych i samorządowych. Przypominał o istocie dożynkowego dziękczynienia. – Tegoroczna susza, a potem deszcze przypomniały nam, że nasza tradycja dożynek ma głęboki sens, o którym nie wolno zapominać. Plony, które zbieramy, są darem Boga, za który powinniśmy dziękować, bo my co prawda siejemy, dbamy o uprawy, ale tylko On ma moc dać wzrost i pobudzić do życia wrzucone w ziemię ziarno – mówił do zebranych ks. Bednarski.

Doceniony trud

Dożynkom, jak co roku, towarzyszył konkurs na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. W tym roku główną nagrodę otrzymał wieniec wykonany przez sołectwo Siemierz z parafii Wożuczyn. Laureaci tego konkursu będą reprezentowali naszą diecezję na przyszłorocznych ogólnopolskich dożynkach na Jasnej Górze. Otrzymali statuetkę i cenne nagrody.

Podczas Diecezjalnego Święta Plonów odbyły się także wystawy rolnicze, sztuki ludowej i występy kapel ludowych. Ponadto podsumowana została kolejna edycja Roztoczańskiej Listy Przebojów Ludowych, emitowanej na antenie Katolickiego Radia Zamość. Laureatami VI edycji zostali: I miejsce: zespół Czeremcha z Gromady; II miejsce: Grabowiczanki z Grabowicy, zaś III miejsce zdobył zespół Więź z Soli. Ponadto przyznano dwa wyróżnienia. Otrzymały je zespoły Ostrowiacy z Ostrówka i Wójtowianie z Krasnobrodu.

Tagi:
dożynki

Dożynki w Parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Garnku

2018-10-05 12:23

Dawid Witczak

W dniu 9 września w Parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Garnku odbyły się jak co roku dożynki. Starostami tegorocznych uroczystości była wieś Garnek wraz z sołtysem panią Wiesławą Jędras. Tradycyjne wieńce przygotowali mieszkańcy Garnka, Karczewic, Kuźnicy, Piasków, Kajetanowic i Chmielarzy.

Dawid Witczak
Dawid Witczak

Uroczystą Mszę Świętą o godz. 11.30 odprawił proboszcz ks. Dariusz Tuczapski. W swojej homilii zaznaczał jak ważna jest praca rolnika ale jak i też trudna: „Chrystus pyta: "Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec.

Tak i my za przykładem tego cudzoziemca powinniśmy dziękować Bogu z tegoroczne plony” - mówił ks.Tuczapski.Podczas nabożeństwa pobłogosławił wieńce i chleby dożynkowe. Liturgię swoim śpiewem uświetniło Koło Gospodyń Wiejskich „Garnkowianki”. Po skończonej Eucharystii wszyscy parafianie otrzymali po kawałku dożynkowego chleba.

Dawid Witczak
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Jak się czuł kard. Karola Wojtyły dzień po wyborze na papieża?

2018-10-16 09:52

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Dzień po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II, kard. Stefan Wyszyński zapytał go jak się czuje jako papież. Jan Paweł II odpowiedział, że czuje się tak, jakby tu od zawsze był. Na co kard. Wyszyński odpowiedział, że to łaska stanu” – mówi abp Józef Michalik, który wówczas był rektorem Kolegium Polskiego w Rzymie, skąd kard. Wojtyła 16 października 1978 roku wyjechał na konklawe.„Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna. Były ku temu przesłanki” – dodaje abp Józef Michalik.

PAP/JACEK TURCZYK

„Kard. Karol Wojtyła przyjechał do Rzymu znacznie wcześniej, przed 16 października, i zatrzymał się w Kolegium Polskim” – powiedział abp Józef Michalik, wspominając czas poprzedzający konklawe sprzed 40 lat. Kolegium Polskie zostało założone przez Zmartwychwstańców w 1866 roku i „przez lata służyło polskiej sprawie”. Jak wyjaśnił abp Michalik, tam właśnie zatrzymywali się biskupi podczas swoich wizyt w Rzymie, tam też zatrzymywał się m.in. kard. Wojtyła.

Przyjazd kard. Karola Wojtyły w tym czasie wiązał się z pogrzebem zmarłego nagle Ojca Świętego Jana Pawła I. Abp Michalik wspominał, że wyjechał po kard. Wojtyłę na lotnisko, by go powitać i przywieźć do Kolegium. On jednak poprosił, by pojechali najpierw do Bazyliki św. Piotra, gdzie było już wystawione ciało śp. papieża Jana Pawła I. Jak relacjonuje abp Michalik, wchodząc do bazyliki i widząc obecnych tam kardynałów, zapytał kard. Wojtyły, ilu z nich nie zna on osobiście. „Kardynał się zastanowił i odpowiedział: siedmiu. Dla mnie to była pośrednia odpowiedź, że właściwie nie ma takiego drugiego kardynała, który tylko siedmiu kardynałów by nie znał osobiście. To wskazywało na to, że szanse naszego kardynała były poważne w tym najbliższym konklawe” – powiedział abp Michalik.

Abp Michalik mówił również o innych znakach, które wskazywały na to, że myśl kardynałów zostanie skierowana w kierunku kardynała z Polski. Jako jeden z nich wskazał fakt, że kard. Wojtyła jako jeden z kilku kardynałów-elektorów został poproszony o wygłoszenie wykładu całemu kolegium kardynalskiemu na temat przyszłości Kościoła, podczas sesji, jaka tradycyjnie miała miejsce tuż przed konklawe. „Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna” – powiedział abp Michalik.

Jak wspominał, kard. Wojtyła do czasu konklawe uczestniczył w codziennych praktykach modlitewnych mieszkańców Kolegium Polskiego. Wielokrotnie, m.in. podczas wspólnych posiłków, również przed pierwszym konklawe, były rozmowy na temat wyboru nowego papieża. „Żartowaliśmy, komentowaliśmy doniesienia prasowe, a czasem rozmawialiśmy na poważnie” – powiedział abp Michalik. „Ksiądz kardynał zawsze przyjmował te żarty i rozmowy z uśmiechem, a czasem z humorem na to odpowiadał” – powiedział abp Michalik.

Opowiedział też wydarzenie, jakie miało miejsce dokładnie w dniu wyboru, w kaplicy Kolegium Polskiego. Rano Mszy św. przewodniczył tam kard. Wojtyła. W czasie modlitwy wiernych jeden z księży spontanicznie wypowiedział intencję, by kard. Karol Wojtyła został papieżem. Tę modlitwę wiernych zakończył kard. Wojtyła. Odniósł się do tej intencji przywołując mocne słowa Jezusa do Piotra z ewangelii św. Mateusza 16, 21-23, gdzie Jezus mówi: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki” (Mt 16,23). Kończąc dodał jakby swoją intencję, by został wybrany sługa Boży, który przyjmie wybór z pokorą i spełni wolę Bożą.

Abp Michalik zapytany o sam moment wyboru, odpowiedział, że przyjął go z wielką radością. Nie chodził na Plac św. Piotra po południu, właśnie z racji na możliwość wyboru kard. Wojtyły, by w razie czego udzielić potrzebnych informacji czy też pokazać pokój, w którym mieszkał kard. Wojtyła tuż przed konklawe. „Kiedy zostało ogłoszone imię Karola Wojtyły prawie natychmiast rozdzwoniły się telefony” – opowiadał.

Po wyborze rektor Kolegium Polskiego wraz z domownikami, którzy oglądali konklawe w telewizji, poszedł do kaplicy. „Wspólnie zaśpiewaliśmy Te Deum dziękczynne za to wydarzenie i poleciliśmy Bogu nowego papieża” – powiedział.

Następnego dnia wraz z sekretarzem nowego Ojca Świętego, obecnym kardynałem Stanisławem Dziwiszem, abp Michalik pojechał do Watykanu, by zawieźć Papieżowi pozostawione w Kolegium Polskim rzeczy. „Zastaliśmy go na modlitwie, na klęczniku przed Najświętszym Sakramentem, ubrany na biało. Kiedy podszedłem by się powitać Ojca Świętego. On poprosił bym chwilę jeszcze poczekał i spotkaliśmy się. Bardzo swobodnie zaczął opowiadać o ostatnich wydarzeniach i bardzo nas zapraszał, byśmy go odwiedzali.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bałtyk jesienią też jest piękny

2018-10-16 12:09

Jolanta Kłos

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Trzebiczu, członkowie Szkolnego Koła Caritas i Białej Armii oraz ministranci 26 września wyruszyli wraz z ks. Tadeuszem Wołoszynem, proboszczem parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Trzebiczu i opiekunami na trzydniową wycieczkę do Międzyzdrojów .

Radosław Zemsta
Dzieci i młodzież z parafii Trzebicz na wycieczce w Międzyzdrojach

Swój ostatni wyjazd w tym roku nad polskie morze rozpoczęliśmy od Mszy św. Następnie autokarem wyruszyliśmy w podróż ku jesiennej przygodzie. Podróż upłynęła nam w miłej i wesołej atmosferze, podczas której uczestnicy śpiewali pieśni religijne, jak również popularne piosenki wędrowne. W czasie pobytu zwiedzaliśmy Międzyzdroje, spacerowaliśmy po plaży wdychając jod, podziwialiśmy Bałtyk jesienią i zbieraliśmy muszelki, jak również zdobyliśmy Kawczą Górkę.

Drugiego dnia pobytu udaliśmy się promem do Świnoujścia, gdzie zwiedzaliśmy miasto, robiliśmy zakupy i odwiedziliśmy kościół pw. Chrystus Króla. We wnętrzu świątyni znajduje się podwieszony pod sufitem drewniany model korwety z 1814 roku, który podarował hamburski kupiec w podzięce za zaślubiny z córką miejscowego handlarza, a nazwał go govergissmannicht, co oznacza nie zapomina się. Obejrzeliśmy również pomnik Jana Pawła II i udaliśmy się w drogę powrotną do pensjonatu. Wieczorem wszyscy uczestnicy świetnie się bawili podczas grilowania i wieczorku integracyjnego.

Ostatni dzień pobytu nad Bałtykiem rozpoczęliśmy od Mszy św. Następnie udaliśmy się do miasta, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć Park Chopina, dom do góry nogami, Aleję Gwiazd i molo. Co więcej, spacerowaliśmy po plaży aż po Woliński Park Narodowy. Po powrocie do ośrodka zjedliśmy pyszny obiad, pożegnaliśmy gospodarzy i autokarem wyruszyliśmy w drogę powrotną. Pobyt nad Bałtykiem pozostanie na długo w naszej pamięci, gdyż pogoda nam dopisała i wracaliśmy w świetnych humorach. Obiecaliśmy sobie że wrócimy tam za rok.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem