Reklama

80-lecie Ochotniczej Straży Pożarnej w Bukowej

2018-08-01 10:33

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 31/2018, str. II

Joanna Ferens
Poświęcenie sztandaru

Jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Bukowej obchodziła jubileusz 80-lecia istnienia. Była to wyjątkowa okazja do wspomnień i do podziękowań za wkład strażaków w bezpieczeństwo społeczności lokalnej

Świętowanie rozpoczęło się od Mszy św. sprawowanej w kościele parafialnym pw. św. Andrzeja Boboli, której przewodniczył ks. proboszcz Stanisław Ciupak. – Dziękujemy dziś Panu Bogu za lata służby i pracy naszych strażaków na rzecz Kościoła przez stałą posługę w parafii, a także na rzecz drugiego człowieka, ratując mienie i troszcząc się o nasze bezpieczeństwo. Zachęcam do modlitwy za naszych druhów strażaków, o potrzebne łaski i Boże błogosławieństwo dla nich – podkreślił Ksiądz Proboszcz.

Strażacy dziękowali Bogu za minione lata działalności jednostki, polecali Jego miłosierdziu zmarłych druhów strażaków oraz prosili o błogosławieństwo na kolejne lata służby „ludziom na ratunek”.

Wszystko dla Chrystusa

Homilię wygłosił ekonom diecezji zamojsko-lubaczowskiej ks. Miłosław Żur, który dostrzegł ogromną rolę strażaków ochotników w społeczeństwie. – To wszystko, co robicie, pokazuje, że razem możemy więcej, że razem możemy sprawić, iż to, o co prosi nas Chrystus, aby słuchać Jego głosu, w Nim odpoczywać i razem pracować, to wszystko sprawi, że będą działy się rzeczy cudowne. Niech św. Florian wyprasza wam tę potrzebną łaskę, mądrość i siłę, abyście się z tej misji i powołania strażackiego wywiązali.

Reklama

Bogata historia

Następnie miał miejsce uroczysty przemarsz jednostek OSP na plac przy remizie, gdzie odbyły się dalsze uroczystości. Ich centralnym momentem było nadanie jednostce OSP w Bukowej sztandaru, który jest symbolem jedności i elementem tradycji. To właśnie wokół niego rodzi się poczucie wspólnoty łączącej strażaków, a także świadomość tego, że praca strażaka to bezinteresowne bohaterstwo oraz służba dla ogółu.

Historię jednostki w Bukowej przedstawił prezes OSP Bukowa Tadeusz Tutka. – Jednostka w Bukowej, wsi położonej w gminie Biłgoraj, wśród lasów Puszczy Solskiej, została założona w kwietniu 1938 r. Inicjatorami jej powstania byli Adam Dziduch, Florian Szajner, Ludwik Łukaszczyk i Jan Małek. Liczyła 22 członków. W okresie okupacji działalność jednostki została zawieszona, zaś strażacy należeli do Batalionów Chłopskich, utworzonych przez założycieli OSP w Bukowej.

Słowa uznania

Podczas uroczystości wyróżniającym się druhom wręczono medale i odznaczenia Nie zabrakło również życzeń i gratulacji, które składali m.in. starosta biłgorajski Kazimierz Paterak, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Biłgoraju Wiesław Krent oraz Sylwia Ciecierska reprezentująca poseł Genowefę Tokarską. Listy okolicznościowe wystosował m.in. Marszałek Województwa Lubelskiego oraz prezes Zarządu Wojewódzkiego OSP RP w Lublinie.

Głos zabrał także poseł do Parlamentu Europejskiego Krzysztof Hetman: – Należą się wielkie słowa uznania i podziękowania dla wszystkich druhów strażaków, którzy na co dzień chronią życie, zdrowie i mienie drugiego człowieka, pracując społecznie w Ochotniczej Straży Pożarnej.

Uroczystość podsumował i dziękował strażakom prezes Zarządu Powiatowego OSP RP Mieczysław Skura. – Z pewnością na powstanie OSP w Bukowej miało wpływ położenie miejscowości, która znacznie oddalona jest od głównych dróg i większych ośrodków oraz położona wśród lasów. Wszędzie daleko, a w przypadku nagłych zdarzeń musieli sobie radzić sami. Do tego doszła zaradność i odpowiedzialność za wspólnotę. Stąd myśl o utworzeniu jednostki. Szybko się okazało, że działalność druhów strażaków nie ogranicza się tylko do gaszenia pożarów czy pomocy podczas klęsk, ale jest widoczna na polu kultury czy przechowywania tradycji – podkreślił.

Imprezę uświetnił koncert Orkiestry Dętej Złota Nuta z Biszczy. Wspólne świętowanie zakończyła defilada pododdziałów, którą prowadził Jan Małysza, komendant gminny OSP RP w Biłgoraju. Na wydarzenie zaprosili Wójt Gminy Biłgoraj, Ochotnicza Straż Pożarna w Bukowej i Gminny Ośrodek Kultury w Biłgoraju.

Tagi:
jubileusz ochotnicza straż pożarna

OSP Rogale w systemie KSRG

2018-10-03 08:07

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2018, str. II

Jednostka OSP w Rogalach podczas uroczystej zbiórki (23 września) oficjalnie otrzymała Akt Włączenia do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Jest to wyjątkowe wyróżnienie pokazujące zaangażowanie jednostki i jej szczególne zasługi dla pożarnictwa

Joanna Ferens
Uroczysty meldunek

Strażacy swoje świętowanie rozpoczęli od Mszy św., która w ich intencji została odprawiona w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Majdanie Starym. Wszystkich zgromadzonych w świątyni powitał proboszcz ks. Adam Sobczak. – Spotykamy się na Liturgii eucharystycznej, ponieważ całe nasze życie powierzamy naszemu Panu i Zbawicielowi, Jezusowi Chrystusowi. Jest to szczególny dzień dla jednostki OSP Rogale, gdyż prosimy Pana Boga, aby błogosławił im na czas trudnej posługi strażaka i aby pomnażał swoje dary dla nich. Witam wszystkich znakomitych gości na świętej Liturgii, w czasie której chcemy rozpocząć świętowanie i tę podniosłą chwilę – wskazał.

Mszy św. przewodniczył były proboszcz parafii w Majdanie Starym ks. Jan Pysz, który dziękował strażakom za ich ofiarną służbę na rzecz społeczności lokalnej. – Zwracam się do was, Bracia Strażacy, bo to dzisiaj wasze święto, a każde takie święto zachęca nas do refleksji, wspomnień, do wdzięczności. Dziękujemy dzisiaj Panu Bogu za to, że na naszej drodze życia stawia dobrych ludzi. Ludzi, którzy bezinteresownie pragną nam służyć, którzy nie zamykają się w cieple swojego domu, nie zamykają swych serc ani dłoni, ale widzą innych ludzi będących w potrzebie. Często słyszymy głos syreny, gdy jedzie wóz strażacki, aby ratować ludzkie życie i dobytek. Każdego dnia oglądamy obrazy, z jakim poświęceniem strażacy służą, narażając często swoje życie. A to Pan Bóg otworzył wasze oczy i serca, abyście tę służbę podjęli – podkreślił.

Dalsza część uroczystości miała miejsce przed remizą OSP w Rogalach, gdzie rozpoczęto od złożenia meldunku, wciągnięcia flagi na maszt i odśpiewania hymnu państwowego. Oficjalnego powitania gości i przybliżenia historycznego rysu jednostki dokonał prezes OSP w Rogalach Adam Sprysak: – Jednostka OSP w Rogalach powstała w dniu 29 grudnia 1969 r. z inicjatywy Jana Sarzyńskiego, kiedy to zostało zwołane walne zebranie założycielskie. Wówczas jednostka liczyła 11 druhów, którzy spośród siebie wybrali zarząd i komisję rewizyjną. Uchwalono wówczas konieczność budowy remizy, którą oddano do użytku w 1974 r., zaś rok później OSP Rogale odniosła swój pierwszy, znaczący sukces, wygrywając zawody sportowo-pożarnicze w Płusach. Obecnie jednostka liczy ok. 60 druhów strażaków, w tym ponad 30 czynnych, posiada 3 samochody bojowe, ściśle współpracuje z Komendą Powiatową PSP w Biłgoraju, Komendą Wojewódzką PSP w Lublinie oraz z Zarządem Gminy Księżpol – wskazał.

Następnie komendant KP PSP w Biłgoraju bryg. Wiesław Krent złożył na ręce prezesa Adama Sprysaka oficjalną Decyzję o Włączeniu Jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Rogalach do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Gratulacje i słowa uznania do druhów strażaków skierowali przybyli na uroczystość goście, m.in. poseł na Sejm RP Genowefa Tokarska. – Włączenie do KSRG jest bardzo dobrym pomysłem i cieszę się, że jednostka w Rogalach sprostała wszystkim wymaganiom. Wiem, że od zawsze byliście bardzo dobrzy i bardzo sprawni. Gratuluję z całego serca i życzę dobrej, bezinteresownej służby dla drugiego człowieka. Życzę dużo zadowolenia i satysfakcji z tego, co robicie, bądźcie dumni, że jesteście strażakami, że serce przywiodło was do jednostki, że deklarujecie pomoc dla tych, którzy jej potrzebują. Niech Pan Bóg was błogosławi, a św. Florian prowadzi co dnia – zwróciła się do strażaków.

Uroczystą zbiórkę zakończyła pamiątkowa fotografia oraz wspólny obiad. Warto dodać, że w przeciągu dwóch lat od chwili powstania dokumentu dotyczącego metodyki budowy planu sieci jednostek OSP przewidzianych do włączenia do KSRG, jednostka OSP w Rogalach musiała spełnić szereg wymogów związanych m.in. z wyposażeniem w sprzęt ratowniczy, stopień wyszkolenia członków oraz spełnić wymogi stawiane w zakresie zapewnienia gotowości bojowej.

– To wyróżnienie jest swego rodzaju nobilitacją i satysfakcją za wiele lat trudu, wyrzeczeń, starań i poświęcenia. Jest to również ogromna duma z tego, że jesteśmy strażakami i chcemy działać społecznie i lokalnie. O wpis do KSRG staraliśmy się 15 lat, dlatego tym bardziej dzisiaj czujemy się wyróżnieni i dumni z naszych osiągnięć – mówił na zakończenie uroczystości prezes Adam Sprysak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Roraty, czyli czekanie

2014-12-11 11:52

Katarzyna Woynarowska
Edycja sandomierska 50/2014, str. 4-5

Ks. Witold Szczur
Dzieci z Gawłuszowic podczas tegorocznego Adwentu układają puzzle

Każdy, kto ceni sobie Boże Narodzenie będzie chciał je dobrze przygotować. Nie tylko choinkę, prezenty, posiłki i wszystko, co zewnętrzne. Trzeba przede wszystkim przygotować samego siebie. A podczas bezpośrednich przygotowań, kiedy z najbliższymi bywamy razem dłużej, niż kiedykolwiek, prawdziwym wyzwaniem staje się nie pokłócić przy okazji Świąt. Tak ważne jest więc wyciszenie w Adwencie, przemyślenie, chwila na zatrzymanie w biegu codziennych spraw – może przez udział w rekolekcjach, albo poranne Roraty któregoś dnia… – tak mówił ks. Franciszek. No właśnie, Roraty... Trzeba zmobilizować się, by wstać, wyjść z ciepłego domu i to znacznie wcześniej niż zwykle. Za oknem jeszcze ciemno, noc ciągle, a tu zimno i kawałek drogi przed nami... Pomożemy dziecku zapalić roratni lampion, otulimy je szalikiem, naciągniemy mocniej czapkę na uszy, weźmiemy za rękę i pójdziemy razem. Sens tych porannych wypraw docenimy kilka tygodni później, gdy zapadnie wigilijny zmrok. Gdy zaczną się Święta. Bo przeżyjemy je inaczej, jeśli podejmiemy wcześniej ten roratni obowiązek. Wielu z nas nie wyobraża sobie przecież Adwentu bez Rorat.

Czym są

Roraty to Msza św. odprawiana ku czci Maryi, którą symbolizuje postawiona w pobliżu ołtarza biała świeca z niebieską wstążką. Nazwa Mszy św. roratniej pochodzi od łacińskich słów „Rorate cæli desuper” („Spuśćcie rosę niebiosa”). Roraty odprawiane są przez cały Adwent w dniach powszednich. Dlaczego o świcie? Tak wczesna pora ma świadczyć o naszym nieustannym czuwaniu, by nie przegapić momentu przyjścia na świat Bożego Dzieciątka.

A dawniej

W dawnej Polsce panowało przekonanie, że w Adwencie ziemia zapada w sen i nie należy jej budzić. Źle widziano jakąkolwiek pracę w polu czy ogrodzie. Nawet jeśli aura sprzyjała nie wypadało „robić w polu”. W tym czasie zajmowano się pracami w obejściu, przygotowywano ozdoby choinkowe, które przecież robiło się ręcznie z kolorowej bibułki, słomy, jajecznych wydmuszek. Powoli, tak jak cała przyroda, ludzie też wyciszali się, uspokajali, przygotowania do Świąt nabierały głębokiego, duchowego wymiaru. Msze św. roratnie były tych przygotowań kwintesencją. Szło się często w śniegu po pas, z lampkami, które oświetlały drogę, a bywało, że i broniły przed wilkami, które w mroźne zimy podchodziły watahami blisko ludzkich siedzib. Szły całe wsie – od poważnych gospodarzy po parobków. Roraty były częścią ówczesnej codzienności, kultury i obyczaju. A dziś?

Sens

W dzisiejszym zabieganym świecie, w którym ludzie narzekają na nieustanny brak czasu, łatwo zapomnieć o tym, co najważniejsze. A przecież każdy z nas wie, że jaki Adwent takie Święta. Jeśli czas przygotowań skrócimy sobie jedynie do gorączkowych zakupów i wielkiego sprzątania domu, to ze Świąt pozostanie nam jedynie siedzenie przy stole. Czyli w praktyce po Świętach zostanie jedynie rozczarowanie i niestrawność. Większość z nas, pracując od rana ma kłopot z wygospodarowaniem czasu, by pójść na poranne Roraty. Stąd część księży proboszczów, idzie parafianom na rękę i ułatwia nam życie, odprawiając (często dodatkowe) popołudniowe, czy wieczorne Msze św. i nazywając je roratnimi. Tak też jest w tym roku w niektórych naszych parafiach, chociaż większość trzyma się tradycyjnej, porannej godziny.

Oczywiście mogłoby być lepiej z frekwencją, mówią księża, dodając, że Roraty gromadzą głównie dzieci i młodzież, zwłaszcza tą przygotowującą się do sakramentu bierzmowania. Generalnie nie jest jednak źle. W naszej diecezji blisko 70 proc. pytanych o Roraty deklaruje też uczestnictwo w nich. A prawie 19 proc. przyznaję, że uczestniczy w nich czasami. W parafii św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim nie narzekają na frekwencję. Udział wiernych w obu Mszach św. roratnych – odprawiane są dwie dziennie – jest spory. Wyraźnie większy niż przez resztę roku w dniu powszednim. Podobnego zdanie jest też ks. Witold Szczur, proboszcz z Gawłuszowic. Na poranne Roraty przychodzi ok. 90 osób, nie tylko dzieci, ale i dorosłych. – To znacznie więcej, niż podczas zwyczajnego okresu. – dodaje Ksiądz Proboszcz.

– Jak rano jadę do pracy widzę, jak dzieciaki z lampionami biegną na Roraty i przypomina mi się dzieciństwo, gdy w śnieżne wtedy zimy leciało się, a raczej ślizgało z tymi lampionikami do kościoła. Ciemno było, zimno i jakoś tak...podniośle. Ależ to była frajda... – wspomina Jan Sochacki, kierowca z tarnobrzeskiej firmy przewozowej, który codziennie zaczyna prace o 6 rano. Łapie Roraty w biegu. Czasem w Sandomierzu, czasem u siebie. Zależy to od jego planu pracy.

Inicjatywy

– Dzieci z parafii św. Michała Archanioła z Ostrowca Świętokrzyskiego przeżywać będą, razem z ks. Michałem Powęską, Msze św. roratnie ze św. Teresą z Avilla. Od 23 listopada, podczas Mszy św. ze szczególnym udziałem dzieci, rozpoczęła się sprzedaż lampionów. Dzieci mają też za zadanie samodzielnie uczyć się piosenki „Solo Dios Basta”. By nie być gołosłownym w temacie Rorat ze św. Teresą serdecznie zapraszam na naszą internetową stronę parafialną – informuje nas Grzegorz Kubicki.

W wieku parafiach, jak np. u św. Jana Ewangelisty w Chobrzanach czy u Dominikanów w Tarnobrzegu, przed Roratami odmawiane są jeszcze „Godzinki”. A duszpasterze proszą, żeby nie tylko dzieci, ale i dorośli przychodzili do kościoła z lampionami. W Darominie Ksiądz Proboszcz zaprasza „do adwentowego czuwania i nawracania siebie, aby dobrze przygotować swoje serce na Boże Narodzenie i na ostateczne spotkanie z Jezusem. Będziemy to czynić na Roratach przy zapalonej świecy roratniej i wieńcu adwentowym. Dzieci będą otrzymywały aniołki adwentowe i będą losowały szopkę ze Świętą Rodziną każdego dnia na Roratach w zamian za dobre uczynki”.

Roraty u Dominikanów zawsze odprawiane są z wielką dbałością o nastrój. Kościół jest ciemny, jedynie świece oświetlają ołtarz. Modlący się trwają więc w półmroku, co pięknie nawiązuje do symboliki adwentowego oczekiwania. Tak też wyglądają Roraty w tarnobrzeskim klasztorze Dominikanów. O. Krzysztof informuje nas: – Zapraszamy wszystkich, a szczególnie dzieci, na Msze św. roratnie odprawiane w naszym kościele od poniedziałku do soboty o godzinie 6 rano. Przed Roratami, jak już wspomniano, śpiewane są „Godzinki”.

Ks. Witold Szczur, proboszcz w Gawłuszowicach, opowiada o tegorocznych Roratach w parafii, która właśnie zaczęła świętowanie 800-lecie powstania. Przez cały Adwent homilie podczas Rorat poświęcone są osobie Patrona. W kościele pojawia się Kronikarz, który odczytuje fragment dziejów Świętego, przed ołtarzem stoi łódź i wiosło. Jednak prawdziwy „smaczek” to puzzle, z których dzieci składają wizerunek św. Wojciecha. Każde dziecko dostało pudełko z puzzlami do domu, a w świątyni ustawiono wielki puzzlowy obraz, do którego codziennie dokładany jest kolejny fragment wizerunku. Dla ułatwienia zadanie – jest to odwzorowanie kościelnego witraża, przedstawiającego św. Wojciecha. Nad całością czuwa ks. Radosław Koterbski.

Przy blasku świec

Piękny zwyczaj adwentowy mają harcerze. Przynoszą nam Betlejemskie Światło Pokoju. Od wielu już lat w różnych parafiach naszej diecezji wnosi się je w czasie ostatnich Rorat, a wierni zapalają od niego swoje świece i zabierają ogień do domów. Światło jest autentyczne. Co roku przywozi się je z Betlejem do Wiednia, gdzie w katedrze przekazywane jest skautom z sąsiednich krajów. Następnie sztafetą trafia m.in. do Polski. U nas akcję od 1991 r. prowadzą harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego, którzy odbierają Betlejemskie Światło Pokoju od skautów słowackich na przejściu granicznym Łysa Polana w Tatrach. Następnie, po Mszy św., odprawianej w Kaplicy Betlejemskiego Światła Pokoju, zlokalizowanej na terenie Schroniska Górskiego ZHP „Głodówka”, Światło trafia do wszystkich chorągwi, hufców i drużyn harcerskich, a za ich pośrednictwem do mieszkańców miast i wsi. Pamiętajmy o tym, odpalając w kościele od Betlejemskiego Światła swoją świeczkę.

* * *

Staropolskie roraty

Od Bolesława, Łokietka, Leszka
Od kiedy w Polsce Duch Pański mieszka,
Stał na ołtarzu przed Mszą na roraty
Siedmio-ramienny lichtarz bogaty.
A stany państwa szły do ołtarza,
I każdy jedną świecę rozżarza:
Król – który berłem potężnem włada,
Prymas – najpierwsza senatu rada,
Senator świecki – opiekun prawa,
Szlachcic – co królów Polsce nadawa,
Żołnierz – co broni swoich współbraci,
Kupiec – co handlem ziomków bogaci,
Chłopek – co z pola, ze krwi i roli
Dla reszty braci chleb ich mozoli,
Każdy na świeczkę grosz swój przyłoży,
I każdy gotów iść na Sąd Boży.
Tak siedem stanów z ziemicy całej
Siedmiu płomieńmi jasno gorzały,
Siedem modlitew treści odmiennej
Wyrażał lichtarz siedmioramienny.

Ludwik Kondratowicz (Syrokomla)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kenia: zamordowano kolejnego kapłana

2018-12-10 21:21

st (KAI) / Nairobi

Dzisiaj rano w należącym do metropolii Nairobi mieście Kikuju złodzieje zamordowali ks. Johna Njoroge Muhia. To siedemnasty kapłan w Afryce, a 34 w świecie zamordowany od początku bieżącego roku.

Didgeman/pixabay.com

Zdaniem policji zabójstwo miało podłoże rabunkowe. Kapłana zawożącego do banku ofiary wiernych otoczyło 4 osobników na motocyklach, zażądało torby z pieniędzmi i otworzyło ogień. Napastnicy ukradli także telefon komórkowy kapłana. Do morderstwa doszło około 8 rano.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem