Reklama

Sakrament (nie)rozstania się z Kościołem

2018-06-06 12:21

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 23/2018, str. II

Ewa Monastyrska
Ponad dwa tysiące młodych ludzi wzięło udział w pielgrzymce

Ponad 1400 młodych ludzi wzięło udział w diecezjalnej Pielgrzymce Bierzmowanych, która odbyła się przy sanktuarium Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Tomaszowie Lubelskim

Choć część młodych ludzi przyjęła już sakrament bierzmowania, a część wciąż oczekiwała na ten wyjątkowy dzień, to mimo wszystko postanowili nie rezygnować ze wspólnego spotkania i integracji.

– Cieszymy się, że jest tu dużo osób i uczestniczą czynnie w uwielbieniu Boga. Same należymy do wspólnoty i bardzo nas cieszy, że wszyscy razem możemy się tu modlić – powiedziała Julia podczas pielgrzymki.

– Myślałam, że będzie mało ludzi i będzie tak bardziej kameralnie, ale nie sprawdziły się moje przypuszczenia. Nasi koledzy składali świadectwa o Bogu i był występ i koncert. Jest tu naprawdę bardzo fajnie – dodała koleżanka Julii, Ewa.

Reklama

– Chciałbym poznać ludzi, którzy też otrzymali Ducha Świętego i doświadczyli obecności Pana Boga. Cieszę się też z tego, że mogę tu być i podziękować Bogu, że mogłem tu przyjechać i doświadczyć tego wszystkiego – podkreślił Karol.

Żywotność Kościoła

O tym, że bierzmowanie nie jest końcem przygody młodych ludzi w Kościele, podkreślał organizator wydarzenia, dyrektor Wydziału Nauki i Wychowania Katolickiego Kurii Diecezjalnej w Zamościu, ks. Robert Strus. Zauważył, że w niemal każdej parafii funkcjonują grupy parafialne skupiające młodych ludzi, co stanowi żywy Kościół. Według niego, to właśnie młodzież bierzmowana najlepiej może odnaleźć się w tego typu duszpasterstwie, gdzie będzie mogła dalej głosić Chrystusa. Nie jest to jedyna forma wyjścia do młodych ludzi. Już 21 sierpnia młodzi z całej diecezji zamojsko-lubaczowskiej będą mogli spotkać się podczas 8. Exodusu Młodych w Zwierzyńcu. W tym roku na młodzież czekają tacy goście jak ks. Dominik Chmielewski SDB, kiedyś mistrz dalekowschodnich sztuk walki, dziś duszpasterz akademicki. Miłośnicy dobrej muzyki posłuchają rapera Tau, zespołu ewangelizacyjnego Guadelupe oraz znanego zespołu niemaGOtu. Wśród wartych uwagi świadectw młodzi ludzie wysłuchają s. Wirginii Mielcarek oraz Moniki i Marcina Gomułków. Podczas Pielgrzymki Bierzmowanych spotkanie ewangelizacyjne poprowadził ks. Piotr Jakubiak, wikariusz parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Krasnobrodzie. Spotkanie ubogacone było koncertem zespołu ewangelizacyjnego, a także świadectwami młodych ludzi, którzy opowiadali o swoim spotkaniu z Panem Bogiem.

Świadectwo uczestników

– Uważam, że tego typu świadectwa są bardzo potrzebne, bo trafiają do młodych ludzi. Cieszę się, że mówią to właśnie młodzi do młodych, ponieważ ich słowa dużo lepiej trafią do nas, niż gdyby mówił to ktoś dorosły – przyznał zasłuchany w świadectwa Karol.

24 maja liczba młodych ludzi przy tomaszowskim sanktuarium pozytywnie zaskoczyła organizatorów spotkania i gospodarzy miejsca.

– Zamieszanie jest wielkie. Związane jest ono z tradycyjną pielgrzymką młodzieży bierzmowanej. Frekwencja jest niesamowita. My się bardzo cieszymy, że tylu młodych ludzi jest przy kościele. Oni modlą się, tańczą, skaczą, jak to młodzi. Konfesjonały są rozstawione, młodzi korzystają ze spowiedzi. Nie można powiedzieć, że młodych w kościele nie ma. Nigdy nie wiadomo, co trafi do ich serca. Nawet jeśli nie wszystkiego do końca posłuchają, to pozostanie w nich świadomość wspólnoty, że takich jak oni jest więcej, i że mają swoje miejsce w Kościele. W końcu Kościół jest ich. Lubię takie zamieszanie – powiedział kustosz sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej, ks. prał. Czesław Grzyb.

Wyzwanie dla młodych

Centrum pielgrzymki była Liturgia sprawowana przez bp. Mariana Rojka. Pasterz naszej diecezji wielokrotnie podkreślał, że sakrament bierzmowania stanowi dla młodych ludzi chrześcijańskie wyzwanie. – Słyszeliśmy zachęcenie z Ewangelii: „Miejcie sól w sobie, zachowujcie pokój między sobą”. Tę sól otrzymaliście w siedmiorakich darach Ducha Świętego. A zatem te słowa oznaczają: miejcie w sobie oczyszczający wpływ Ducha Chrystusowego. Bądźcie oczyszczeni. Z czego? Z egoizmu, samolubstwa, z gniewu, wzajemnej urazy. Bądźcie oczyszczeni ze złości, ze zmiennych nastrojów, a wtedy i tylko wtedy będziecie w stanie żyć w pokoju z waszymi bliźnimi. (…) Podobnie jak sól zapobiega zepsuciu się potrawy, podobnie i my, dojrzali chrześcijanie, mamy oddziaływać na mentalność tego świata. Taka jest misja, z jaką zostaliśmy posłani podczas sakramentu bierzmowania. Wspólnoty, w których żyjemy, potrzebują smaku, a to możemy wnieść właśnie my, ludzie ochrzczeni, kochający Chrystusa, przyznający się do Ducha Świętego – powiedział w homilii bp Marian Rojek.

Choć Pielgrzymka Bierzmowanych jest dedykowana głównie osobom przyjmującym danego roku sakrament bierzmowania, to biorą w niej udział także ci, którzy swój sakrament dojrzałości chrześcijańskiej przyjęli już kilka lat wcześniej.

Pielgrzymka młodzieży bierzmowanej z roku na rok staje się pielgrzymką młodych, chcących pozostać przy Bogu i Kościele.

Tagi:
bierzmowanie

Kraków: abp Jędraszewski bierzmował 14 osób dorosłych

2018-06-15 11:23

md / Kraków (KAI)

Bóg chce jednoznacznych świadków swojej Ewangelii – mówił abp Marek Jędraszewski w kościele św. Marka w Krakowie, gdzie przewodniczył Mszy św., podczas której udzielił sakramentu bierzmowania 14 dorosłym osobom. Do przyjęcia sakramentu przygotowywały się one w Ośrodku Katechumenalnym prowadzonym przez siostry jadwiżanki.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W homilii abp Jędraszewski przypomniał Zesłanie Ducha Świętego na zgromadzonych w Wieczerniku apostołów. „Duch Święty wzywa do trwania, dobra i świętości. Duch Święty umacnia w rzeczywistości prawdy. Tą drogą idźcie, bogaci w dary, które za chwilę staną się waszym udziałem” – mówił.

Metropolita krakowski podkreślał ponadto, że Bóg potrzebuje jednoznacznych świadków swojej Ewangelii. „Pragnie, abyśmy jako chrześcijanie, szli na cały świat z radosnym orędziem o tych wszystkich dobrach, które stają się udziałem tych, co w Chrystusa uwierzą i doświadczą tego, kim On jest” – wyjaśniał.

Dodał, że skarb wiary przechowywany jest w glinianym naczyniu i dlatego trzeba pielęgnować go i dzielić nim z innymi. Staje się to możliwe dzięki mocy Ducha Świętego, który sprawia, że życie każdego wierzącego staje się znakiem sprzeciwu dla świata.

Sakrament bierzmowania przyjęło 14 kandydatów z różnych krajów. Ośrodek Katechumenalny przy kościele św. Marka zajmuje się przygotowaniem osób dorosłych do przyjęcia wiary i sakramentów inicjacji chrześcijańskiej. Jest prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Świętej Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego, zwane jadwiżankami wawelskimi.

To jedno z najmłodszych zgromadzeń zakonnych w Polsce. Powołaniem sióstr jest wielbienie Boga obecnego i działającego w Liturgii Kościoła oraz posługa jego spotkaniu z ludźmi. Głównym zadaniem apostolskim wspólnoty jest pomoc w przygotowaniu ludzi dorosłych do sakramentów chrześcijańskiego wtajemniczenia: chrztu, bierzmowania i Eucharystii.

Praca w katechumenacie wiąże się też z duchową pomocą osobom towarzyszącym katechumenom, ich rodzicom chrzestnym oraz wszystkim, którzy współtworzą ich najbliższe środowiska. Siostry służą ludziom zagubionym i przeżywającym kryzys wiary. Dom generalny zgromadzenia, podobnie jak Dom Macierzysty, znajduje się w Krakowie. Jadwiżanki wawelskie obecne są również w Sandomierzu, Szczecinie i Zawichoście.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielki szturm modlitwy za Ojczyznę

2018-06-19 11:34

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 9-11

Kiedy kilka miesięcy temu ogłaszaliśmy rozpoczęcie konkursu „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”, nie spodziewaliśmy się, że zaprowadzi nas tak wysoko. Chodzi przede wszystkim o jego wartości duchowe i obecność laureatów na Jasnej Górze, ale także o wizytę w Pałacu Prezydenckim w Warszawie i spotkanie z Pierwszą Damą.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Wizyta w Pałacu Prezydenckim była specjalną nagrodą dla laureatów i organizatorów konkursu, przygotowaną przez ks. prał. Zbigniewa Krasa – Kapelana Prezydenta RP Andrzeja Dudy, inicjatora konkursu i przewodniczącego jury.

Wyjątkowy dzień

Środa 13 czerwca br. zaczęła się dla niektórych już o godz. 2 w nocy. Trzeba było nieraz wielu godzin jazdy i rezerwy czasowej na ewentualne korki drogowe, by na godz. 11 dojechać np. z województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego czy podkarpackiego na Krakowskie Przedmieście w Warszawie.

Kiedy wszyscy dopełniliśmy formalności związanych ze sprawdzeniem listy uczestników i z kontrolą bezpieczeństwa, przywitał nas ks. prał. Zbigniew Kras, którego uczestnicy konkursu mieli okazję poznać w dniu ogłoszenia wyników – 2 czerwca br., kiedy na zakończenie konkursu odprawił w intencji Ojczyzny Mszę św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze.

Niemal dla wszystkich była to pierwsza wizyta w siedzibie Głowy Państwa. Wizyta specjalna, składająca się z kilku części: Mszy św. w Kaplicy Prezydenckiej, zwiedzania najważniejszych sal pałacu i spotkania z Agatą Kornhauser-Dudą – małżonką Prezydenta RP. Przewidziano również poczęstunek w Pałacu Prezydenckim, który podany w porze obiadu nazywa się tam kolacją. Wszyscy mieli eleganckie stroje i fryzury, przygotowane na ten wyjątkowy dzień. Szczególnie wyróżniała się grupa uczniów Szkoły Podstawowej nr 11 z Przemyśla, która przyjechała z opiekunami: s. Dorotą Burczyk ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła, o. Pawłem – karmelitą, Anetą Jabłońską – wicedyrektorką szkoły oraz Angeliką Bugirą – katechetką. Uczniowie z Przemyśla otrzymali specjalne zaproszenie do pałacu, ponieważ z ich szkoły napłynęło na konkurs wyjątkowo dużo ciekawych prac.

Życie jak modlitwa

Eucharystii dla konkursowej wspólnoty przewodniczył ks. prof. Krzysztof Pawlina – rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, dyrektor Collegium Joanneum i członek jury konkursu. Koncelebrowali ks. prał. Zbigniew Kras i ks. Mariusz Frukacz z redakcji „Niedzieli”. Piękną oprawę liturgiczną Mszy św. zapewnili uczniowie z Przemyśla. Urocze było ich stawanie na palcach, aby dosięgnąć mikrofonu np. podczas śpiewania psalmu.

Patrząc na konkurs już z pewnej perspektywy czasowej, ks. Kras przypomniał na początku Mszy św., że naszym punktem wyjścia były dawne, historyczne i bardzo piękne modlitwy Polaków, m.in. ks. Piotra Skargi i św. Andrzeja Boboli. – Dzisiaj do tych wszystkich, pewnie bardzo dobrze znanych, modlitw chcemy dołożyć Wasze modlitwy, bo Polska, Polacy, my wszyscy stanowimy jedną rodzinę i musimy się za nią modlić. Jest wiele form patriotyzmu i troski publicznej, ale człowiek wierzący zdaje sobie sprawę, że więcej można osiągnąć modlitwą niż mieczem, pistoletem czy innym narzędziem walki – podkreślił ks. Kras. Podziękował również redakcji „Niedzieli” za upowszechnienie idei konkursu i zorganizowanie wielkiego szturmu modlitewnego w intencji naszej Ojczyzny.

Ks. prof. Pawlina przypomniał w kazaniu ewangeliczny zapis o tym, jak uczniowie zwrócili się do Pana Jezusa z prośbą: „Panie, naucz nas się modlić!”. Z podobną prośbą organizatorzy konkursu zwrócili się kilka miesięcy temu do młodego pokolenia: „Pomóżcie nam się modlić za Ojczyznę w czasach, w których żyjemy!” Modlitwy stanowiące odpowiedź na tę prośbę, zostały zapisane na wielu setkach stron. Są świadectwem odwagi autorów – bo moja modlitwa, moje zwrócenie się do Boga jest bardzo osobistym doświadczeniem i trzeba wiele odwagi, by podzielić się nim z innymi – zauważył ks. Pawlina. Zapisane modlitwy będą pomocą dla tych, którym brakuje słów, by wyrazić miłość do Ojczyzny czy wdzięczność za niepodległość.

Ks. Pawlina uświadomił słuchaczom, że ważny jest nie tylko sam akt modlitwy, ale również to, by całe nasze życie było modlitwą, budowaniem bliskiej relacji z Bogiem. W życie każdego, a zwłaszcza młodego człowieka, wpisana jest konieczność pracy nad charakterem. Trzeba na to zwracać uwagę w obecnych czasach, kiedy dostępnych jest wiele dróg i możliwości zaspokojenia pragnień. Ale trzeba pamiętać, że bezkrytyczne zaspokajanie pragnień może nas uczynić ludźmi zniewolonymi.

Pięknym akcentem Mszy św. było wręczenie ks. prał. Zbigniewowi Krasowi najważniejszego wyróżnienia „Niedzieli” – statuetki „Sursum Corda”. Lidia Dudkiewicz – redaktor naczelna tygodnika, przekazując statuetkę, podkreśliła, że jest to podziękowanie za stałą modlitewną troskę Księdza Kapelana Prezydenta RP o Ojczyznę, o dobro Polski i Polaków oraz wyraz uznania za inicjatywę zorganizowania z „Niedzielą” Konkursu pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”, pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości oraz za przewodniczenie Komisji Konkursowej.

Wręczono również nagrody i wyróżnienia uczestnikom konkursu, którzy wcześniej nie mogli być obecni na uroczystej konkursowej gali w auli „Niedzieli” w Częstochowie. Na zakończenie Mszy św. modliliśmy się za Ojczyznę słowami św. Andrzeja Boboli.

Dzień w Pałacu Prezydenckim

Chociaż Kaplica Prezydencka ma krótką historię – powstała bowiem w 1994 r. – jest w niej wiele cennych pamiątek. Wmurowane są tam tablice upamiętniające wizyty dwóch papieży: św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jest też krzyż wycięty z fragmentów stali z nowojorskich budynków World Trade Center, zniszczonych podczas zamachów terrorystycznych 11 września 2001 r. W Kaplicy Prezydenckiej znajduje się Krzyż Virtuti Militari znaleziony na miejscu tragedii smoleńskiej oraz umieszczona jest tablica upamiętniająca ofiary tej tragedii, pod którą prezydent Andrzej Duda każdego 10. dnia miesiąca składa biało-czerwoną wiązankę kwiatów. Jest także gablota z relikwiami 13 osób wyniesionych na ołtarze, m.in. św. Jana Pawła II, św. Andrzeja Boboli, św. Kingi, bł. ks. Jerzego Popiełuszki, św. Joanny Beretty Molli oraz polskich kapłanów męczenników z Pariacoto.

Kapelan Prezydenta RP poświęcił naszej – jak się okazało, wyjątkowo licznej – grupie wiele czasu. Opowiedział o przeznaczeniu poszczególnych reprezentacyjnych sal Pałacu Prezydenckiego i innych pomieszczeń tego obiektu, wśród nich – głównej sieni, w której odbywają się powitania oficjalnych delegacji. Zobaczyliśmy Salę Chorągwianą, na której ścianach zawieszone są polskie sztandary z różnych okresów historii, Salę Obrazową, a także Salę Białą im. Lecha Kaczyńskiego, Salę Rokoko, Salę Niebieską. Ksiądz Kapelan mówił o różnych zakamarkach pałacu, a także o zimowym ogrodzie.

W Sali Kolumnowej – tej samej, w której odbywają się spotkania z korpusem dyplomatycznym i wręczane są nominacje profesorskie, spotkaliśmy się z Małżonką Prezydenta RP. Agata Kornhauser-Duda pogratulowała laureatom i uczestnikom konkursu pt. „Na stulecie odzyskania niepodległości – modlitwa za Ojczyznę”. – Razem z mężem bardzo cieszymy się z każdej takiej inicjatywy – powiedziała Pierwsza Dama do laureatów konkursu, członków jury oraz redaktorów „Niedzieli”. Małżonka Prezydenta RP sporo wiedziała o konkursie z „Niedzieli”. Podkreśliła, że pozostaje pod wrażeniem modlitw ilustrujących radość i dumę z niepodległości oraz troskę o Ojczyznę. Wiedziała, że do konkursu zostały zgłoszone również teksty modlitw z zagranicy. Wymieniła Stany Zjednoczone, Kanadę, Wielką Brytanię, Norwegię, Ukrainę i Białoruś.

Redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz na prośbę Pierwszej Damy przypomniała ideę konkursu i przybliżyła jego przebieg. Podziękowała za objęcie konkursu Patronatem Narodowym Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Stulecie Odzyskania Niepodległości. Wspomniała również, że wśród zagranicznych uczestników konkursu, w którym główną nagrodą jest pielgrzymka do Włoch, był ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański. – Mógł więc wygrać powrót do domu w Rzymie – powiedziała z uśmiechem. Autorzy nagrodzonych tekstów odczytali swoje prace, które Pierwsza Dama nagrodziła oklaskami, oraz opowiedzieli o indywidualnym pojmowaniu patriotyzmu. Była też chwila na wręczenie Pierwszej Damie własnoręcznie przygotowanych przez dzieci laurek i na wspólne zdjęcia. Najpiękniejsze to te, na których dzieci są dosłownie wtulone w Małżonkę Prezydenta RP albo biegną, aby ją jak najdłużej zatrzymać. To wspaniała pamiątka utrwalająca w kadrze wyjątkowe spotkanie z wyjątkowymi ludźmi w wyjątkowym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Milion ludzi na Partynicach

2018-06-21 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Spotkanie zorganizowano w Sali Wielkiej wrocławskiego Ratusza, rozmowę moderował ks. Grzegorz Sokołowski. W nastrój świętowania 35. rocznicy pierwszej wizyty Papieża Polaka we Wrocławiu wprowadził film pt. „Spragnieni sprawiedliwości” oparty na opowieściach kard. Henryka Gulbinowicza, Rafała Dutkiewicza i prof. Andrzeja Wiszniewskiego. Spotkanie wzbogacała obecność…pastorału papieskiego, w kształcie krzyża, z którym pielgrzymował Jan Paweł II.

Prelegenci najpierw dzielili się osobistymi wspomnieniami o tym, co robili 21 czerwca 1983 r. Prof. Wiszniewski, zaangażowany wówczas w działalność opozycyjną nie ukrywał emocji:

- Głęboko się wzruszyłem słuchając tych głosów z nagranego filmu. To było 35 lat temu, ale było fundamentalne dla naszej przyszłości. Na Partynicach zgromadziło się ok. miliona ludzi, zagospodarowanie tego tłumu wcale nie jest prostą rzeczą. Partynice były podzielone na sektory. Ten najbliższy był sektorem zerowym, ale dostać wejściówkę na sektor zerowy było trudniej, iż zdobyć bilet na mecz mundialowy – wspominał Profesor. Słowa papieża odczytywaliśmy jako poparcie dla „Solidarności”. Tłum na Patynicach stał pod tysięcznymi sztandarami z napisami „Solidarności”. Byliśmy złaknieni sprawiedliwości… Lekcję papieską odrobiliśmy nie najgorzej, bo sześć lat później skończył się w Polsce komunizm. Ale dziś, po 35. latach, powinniśmy się chyba zastanowić co nam zostało z nauczania papieskiego. To, co zostało, co nam się udało, a co nie, trzeba koniecznie zrewidować – konkludował. W dalszej części swoich wystąpień odkreślał kontynuację nauczania Papieża Polaka w sposobie prowadzenia Kościoła, który proponuje Franciszek, pochylając się nad najsłabszymi, niezdolnymi do odnoszenia spektakularnych sukcesów. – Wtedy byli komuniści, jednoczyliśmy się, aby obalić ich rządy. A wokół czego dziś powinniśmy być solidarni? – pytał wskazując na niepełnosprawnych i emigrantów. Profesor podkreślił też niemożność solidaryzowania się ze współczesnymi związkami zawodowymi, które – wg niego – solidaryzują się z rządzącymi.

Bp Andrzej Siemieniewski przywoływał obrazy i emocje tamtego dnia. - W mojej pamięci i sercu zostało o wiele więcej obrazów, uczuć, niż słów i pojęć papieskich. Bardzo ważne ze wszystkich pielgrzymek papieskich do Polski jest nie tylko to, co słyszymy, ale też doświadczenie, które przeżywamy. To przemiana tłumu we wspólnotę. To nie jest wspólnota zorganizowana przeciw czemuś, ale wokół – w tym wypadku wokół ołtarza, wokół nauczania. Stąd rozszerza się ewangeliczne nauczanie papieskie. Bp Andrzej podkreślał tę nadrzędną cechę papieskiego nauczania, które nigdy nie występowała przeciwko człowiekowi, nawet wtedy, gdy błądził.

Juliusz Woźny podzielił się wspomnieniem… nieobecności we Wrocławiu w 1983r. - Nie miałem wtedy okazji uczestniczyć bezpośrednio w tej uroczystości, bo odbywałem służbę wojskową, byłem podchorążym. W dzień poprzedzający wizytę papieża poprosiliśmy naszych zwierzchników o to, byśmy mogli pójść na spotkanie – opowiadał. Oczywiście, odpowiedź była odmowna. Nocą pod murami koszar ciągnęły tłumy w stronę Partynic, wołaliśmy, że chcemy iść z nimi, ale oczywiście nie było to możliwe. Zapamiętałem jednak obraz, który zostanie w moim sercu już do końca życia: nad poligonem pojawił się helikopter. Oficerowie zgłupieli, nie wiedzieli co zrobić. My zaczęliśmy wołać, machać w stronę helikoptera. Konkluzja jest taka, że wszyscy, którzy mogli, poszli na Partynice, by tam spotkać papieża, a mnie papież odwiedził w wojsku – zakończył.

Zobacz zdjęcia: Konferencja pt.


Organizatorem spotkania było, m.in. Centrum Historii Zajezdnia. Patrona honorowy nad wydarzeniem sprawowali metropolita wrocławski i prezydent Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem