Reklama

Jestem od poczęcia

Intronizacja relikwii św. Jana Pawła II w Tereszpolu

2018-05-30 11:29

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 22/2018, str. IV

Joanna Ferens
Przekazanie relikwii ks. prob. Antoniemu Gębali

Mieszkańcy Gminy Tereszpol przeżywali 14 maja br. kilka wyjątkowych wydarzeń. Najważniejszym z nich było wprowadzenie i intronizacja relikwii św. Jana Pawła II do tereszpolskiej parafii. Ponadto świętowano XII Dzień Patrona Szkoły w Tereszpolu Zaorendzie, rocznicę nadania szkole imienia św. Jana Pawła II, a także setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Dar i gość

Uroczystości rozpoczęły się od procesji z relikwiami, po której została odprawiona Msza św. Podczas Eucharystii odbyło się wprowadzenie relikwii świętego Papieża do parafii w Tereszpolu. Intronizacji dokonał sekretarz Jana Pawła II, metropolita lwowski – abp Mieczysław Mokrzycki, którego powitał proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Tereszpolu ks. Antoni Gębala. – W roku św. Stanisława Kostki, patrona dzieci i młodzieży i w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości uczestniczymy w historycznym i ważnym wydarzeniu. To wprowadzenie relikwii św. Jana Pawła II, obchody 12. rocznicy nadania szkole w Tereszpolu Zaorendzie imienia wielkiego Rodaka, a także obecność wśród nas abp. Mieczysława Mokrzyckiego, byłego sekretarza Ojca Świętego – świadka życia i pontyfikatu św. Jana Pawła II. Niech to pomoże nam przylgnąć do Boga gorliwiej i z wiarą – wskazał.

Poznać życie świętego

W homilii Ksiądz Arcybiskup mówił o tym, czego uczy nas dziś świętość Jana Pawła II, kim był i kim powinien być dla nas. – W tym roku przeżywamy 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, na Piotra naszych czasów. Każda rocznica jest dla nas okazją, by przyjrzeć się głębiej danej osobie. I choć znamy Ojca Świętego Jana Pawła II, gdyż jest on nam wciąż bliski w naszych sercach, myślach i wspomnieniach, to jest to wyjątkowa okazja, by jeszcze bardziej zapoznać się z jego życiem, nauczaniem i sylwetką świętości. Od kilku lat cieszymy się jego wyniesieniem na ołtarze, gdyż jest to dla nas namacalne potwierdzenie, że jego życie było autentyczne, że to wszystko o czym mówił i czego nauczał wypływało z głębi jego serca. Św. Jan Paweł II dla nas, Polaków, jest symbolem odwagi i umiłowania Ojczyzny i Kościoła, gdyż to dzięki niemu upadł komunizm i nasz naród nabrał odwagi, solidarności i przezwyciężył to zło, które przez wiele lat ciążyło nad Polską i Polakami. Staliśmy się wolni i tej wolności – jak uczył nas Ojciec Święty – nie wolno nam utracić. Myślę, że każdy z nas powinien modlić się i prosić, aby Jan Paweł II zawsze przypominał nam o tych wielkich chrześcijańskich wartościach naszego kraju, dzięki którym nasz naród powstawał, rozwijał się i będzie trwał nadal, jeśli one będą myślą przewodnią naszego codziennego życia – podkreślił kaznodzieja.

Reklama

Świadectwo sekretarza

Abp Mokrzycki wspominał osobę św. Jana Pawła II i podkreślał, że jego nauczanie, które nam pozostawił, jest wciąż aktualne. – Z wielką radością przyjąłem zaproszenie tutejszego księdza proboszcza, aby dzisiaj dokonać intronizacji relikwii św. Jana Pawła II do tutejszej parafii. I podzielić się także wspomnieniami o życiu tego świętego, u którego boku mogłem pełnić kapłańską posługę przez dziesięć lat. Ojciec Święty Jan Paweł II jest nadal żywy i nadal oczekiwany przez wiernych naszej Ojczyzny i widać, że tęsknią za nim. I dlatego tak chętnie proszą, aby mieć jakąś cząstkę jego relikwii. Wiele szkół czy ulic przyjmuje jego imię, budowane są coraz to nowe statuy i figury, ponieważ był człowiekiem, który uczył nas kochać Boga, Kościół i Ojczyznę. Każdy człowiek może w jego nauczaniu coś dla siebie znaleźć. Był on człowiekiem wielkiej kultury, głębokiej wiary, otwartym na każdego człowieka. Widzę teraz, z jak wielką miłością, czcią i wiarą ludzie przyjmują tego Świętego do swojej wspólnoty – wskazywał Ksiądz Arcybiskup.

Wdzięczność wspólnoty

Ks. Gębala na zakończenie dziękował dostojnemu gościowi za wielki dar w postaci relikwii. – Papież Jan Paweł II żyjąc na ziemi gromadził wokół siebie wielkie rzesze ludzi, szczególnie młodych. Ciągle powtarzał, że młodzi są nadzieją Papieża i Kościoła. Ty, Księże Arcybiskupie, byłeś tego świadkiem, bo przez wiele lat byłeś Jego osobistym sekretarzem. Cieszymy się niezmiernie, że możemy Cię u nas gościć i gorąco dziękujemy za ten dar relikwii. Niech więc ten dar pomoże nam jeszcze bardziej poznać życie św. Jana Pawła II, niech zgłębianie jego nauczania oraz kontemplacja przykładu jego życia stanowi dla nas wzór gorliwego postępowania w wierze. Niech przykład jego wiary i jego wstawiennictw prowadzi nas do coraz lepszego naśladowania Matki Bożej, naszej parafialnej patronki – wskazał.

Polska – nasza Matka

Dalsza część uroczystości miała miejsce w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Tereszpolu Zaorendzie. Na tę okazję przez społeczność szkolną została przygotowana specjalna akademia, która wpisała się również w obchody setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Złożyły się na nią polskie pieśni patriotyczne, tańce narodowe, przybliżenie sylwetek wielkich Polaków oraz wymowna i pełna symboliki synteza polskich dróg do wolności, poświęcenia pokoleń Polaków w walce o suwerenną i niepodległą Ojczyznę. Hasłem przewodnim uroczystego apelu z okazji stulecia niepodległości Polski były słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Warszawie w 1979 r.: „Polska jest matką szczególną. (...) Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej”.

Tagi:
relikwie

Częstochowa: wprowadzenie relikwii św. Marii De Mattias

2018-08-20 09:55

Marian Banasik

„Życie św. Marii De Mattias pokazuje nam, że postępować mądrze, to zanurzać swoje życie w Chrystusie. To podążać za mądrością krzyża, zmierzać do Eucharystii, do Ciała i Krwi Chrystusa” - mówił 19 sierpnia w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor tygodnika katolickiego „Niedziela”, w kościele pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie-Kiedrzynie z racji wprowadzenia relikwii i 152. rocznicy narodzin dla nieba św. Marii De Mattias, założycielki Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa.

Diakon Kamil Bijata

Mszy św. przewodniczył ks. Sławomir Wojtysek, proboszcz parafii pw. św. Brata Alberta Chmielowskiego w Częstochowie - Kiedrzynie. – Od dzisiaj w znaku relikwii jest z nami św. Maria De Mattias, która nam przypomina o tym, że w naszym życiu mamy uwielbiać Krew Chrystusa. Ta jej obecność, to wielkie zobowiązanie dla nas do jeszcze głębszego zjednoczenia z Chrystusem - mówił na początku Mszy św. ks. Sławomir Wojtysek.

Zobacz zdjęcia: Wprowadzenie relikwii św. Marii De Mattias

Na uroczystości przybyli m. in. siostry Adoratorki Krwi Chrystusa z s. Krystyną Kusak, członkowie Stowarzyszenia Przenajdroższej Krwi Chrystusa z Częstochowy: z parafii św. Kazimierza, parafii św. Andrzeja Boboli i parafii św. Brata Alberta, Działoszyna, Wierzchowiska, Woli Hankowskiej, Mykanowa, Rybnej, Czastar.

W homilii ks. Frukacz przypomniał postać bł ks. Karla Leisnera, który 17 grudnia 1944 r. osadzony w Dachau przyjął święcenia biskupie z rąk biskupa francuskiego Gabriela Piguet. - Karl Leisner trafił do obozu w 1940 r. Aresztowano go za antyhitlerowskie wypowiedzi – po prostu ktoś doniósł do gestapo na młodego diakona. Wkrótce zachorował na gruźlicę. W obozie wielokrotnie dawał świadectwo o Chrystusie, szczególnie posługą wśród chorych. Stan jego zdrowia nieustannie się pogarszał. W 1944 r. do Dachau trafił francuski biskup. Powodem jego aresztowania przez Niemców było ukrywanie w katolickich szkołach żydowskich dzieci. I to właśnie on w trzecią niedzielę Adwentu wyświęcił potajemnie diakona Leisnera – mówił ks. Frukacz i dodał: „Ten błogosławiony miał wielkie pragnienie w sercu, by zostać kapłanem i dawać ludziom Ciało i Krew Chrystusa. W jego sercu było wielkie pragnienie zjednoczenia się z Chrystusem. W piekle Dachau dokonała się wielka tajemnica miłości.”

- Wielkie pragnienie zjednoczenia z Chrystusem miała też św. Maria De Mattias. Jej życie stało się Mszą św. W jej duchowości była wielka troska o to, aby żadna kropla Krwi Jezusowej nie była zmarnowana – podkreślił ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” przypomniał, że „w podejściu do tajemnicy Eucharystii potrzebna nam jest pokora, bo pycha zamyka oczy na prawdy wiary. Pycha i ludzkie kalkulacje zamykają oczy na Bożą Mądrość”.

- Życie św. Marii De Mattias pokazuje nam, że postępować mądrze, to zanurzać swoje życie w Chrystusie. To podążać za mądrością krzyża, zmierzać do Eucharystii, do Ciała i Krwi Chrystusa – kontynuował redaktor „Niedzieli”.

- Jakie to ważne, by złączyć swoje życie z Chrystusem eucharystycznym – dodał duchowny.

Ks. Frukacz przypomniał również słowa św. Jana Eudesa, który napisał w swoim dziele o Najświętszym Sercu Pana Jezusa, że „Chrystus chce zatem, aby wszystko, co jest w Nim, żyło i panowało w tobie: Jego duch w twoim duchu, Jego serce w twoim sercu, wszystkie władze Jego duszy we wszystkich władzach twojej duszy, i aby w ten sposób spełniały się w tobie słowa: "Chwalcie i noście Boga w waszym ciele" oraz: "Życie Jezusa niech objawia się" w was”.

- Takie właśnie pragnienie miała św. Maria De Mattias. Żyć tak, żeby w moim życiu był tylko Jezus. To są najświętsze pragnienia uczniów Chrystusa. To powinno być nasze pragnienie – dodał ks. Frukacz.

- Musi w nas zawsze być pragnienie umiłowania Mszy św. Umiłować Eucharystię, Krew Chrystusa, to powinny być pragnienia naszego serca. Św. Maria De Mattias pragnęła niejako swoje życie włożyć w ofiarę Mszy św. – mówił kaznodzieja i zauważył, że „człowiek współczesny gubi się i nie zauważa, że ma największy dar przed sobą, Chrystusa, który się cały daje człowiekowi”.

- Nasze życie codzienne powinno być zanurzone w Eucharystii, w Ciele i Krwi Chrystusa, bo wtedy będziemy mieli życie w sobie – zakończył ks. Frukacz.

Na zakończenie Mszy św. po błogosławieństwie wszyscy zgromadzeni uczcili relikwie Świętej poprzez ich ucałowanie.

Przed Mszą św. uczestnicy uroczystości odmówili Koronkę do Przenajdroższej Krwi Chrystusa.

Założycielka Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa św. Maria De Mattias (1805-1866) przy współudziale św. Kaspra del Bufalo założyła zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa 4 marca 1834 r. w Acuto we Włoszech. Głównym celem życia i działalności sióstr jest kult Męki Pańskiej i adoracja Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego.

W Częstochowie – Kiedrzynie, Siostry Adoratorki Krwi Chrystusa zamieszkały dnia 14 września 1961 roku angażując się w katechizację i pracę przy kościele pw. św. Andrzeja Boboli. W 1969 roku do Kiedrzyna został przeniesiony z Lwówka Śląskiego nowicjat. Od tamtej pory dom ten stał się miejscem formacji kandydatek, postulantek i nowicjuszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kilka uwag o kościele w Truskolasach

2018-08-21 08:48

Aleksander Jaśkiewicz

Na Jasnej Górze w Sali o. Augustyna Kordeckiego czynna jest bardzo ciekawa wystawa fotografii kościołów drewnianych (jak określono – z terenu dawnego woj. częstochowskiego) – „Sacrum w drewnie”. Pokazano fotografie 14 kościołów wykonane przez członków stowarzyszenia Senior Tur, działającego w Częstochowie od 2013 r. Zdjęcia ukazują zewnętrzny wygląd kościołów, jak również wybrane szczegóły wnętrza – detale tego rodzaju jak np. zabytkowe zamki drzwiowe. Najstarszy kościół pochodzi z XVI w. (Olesno, 1518 r. ), późniejsze są z XVII i XIX w., najnowszy – z początku XX w.

Ludmiła Pilecka

Zwraca uwagę fakt, że świątynie te kształtem różnią się bardzo – niektóre są zdecydowanie proste, inne charakteryzują się zróżnicowaniem bryły, które w większości przypadków jest efektem rozbudowy w ciągu stuleci . Przykładem szczególnym jest kościół w Oleśnie, który wzniesiono w 1518 r., a w 1668 r. dobudowano charakterystyczną część gwiaździstą. Najczęściej obiekty, które powstały w XVI czy XVII w. i dotrwały do naszych czasów, charakteryzuje prosta zwarta bryła, która składa się z nawy i prezbiterium, czyli tych części podstawowych, jakie powinien ze względu na swoją funkcję kościół posiadać ( Sowczyce – 1586 r., Cynków – 1631r.).

Dodajmy, że kościoły te na ogół, poza sygnaturką, nie posiadają wież. Niektóre z nich mają wolno stojące dzwonnice. Nadmienić należy, że drewniane świątynie wznoszone były przez doświadczonych budowniczych – cieśli, którzy w swoich realizacjach koncentrowali się przede wszystkim na odpowiedniej konstrukcji zapewniającej trwałość budowli.

W miarę upływu czasu, budowniczowie w dalszym ciągu stawiają obiekty spełniające podstawowe wymogi konstrukcyjne, ale wraz z rozwojem sztuki ciesielskiej pojawia się tendencja, aby budowla miała również wyraz piękna architektonicznego.

Choć w użyciu jest nadal drewno, dąży się, by świątynie miały wyraźny związek z architekturą murowaną. Przykładem jest kościół w Truskolasach, któremu w niniejszym tekście chcemy poświęcić szczególną uwagę. Zbudowany w 1737 r., na planie wydłużonego prostokąta, posiada trójnawowy korpus z transeptem, który stanowią dwie naprzeciwległe kaplice oraz prezbiterium z obejściem. Nawy są zróżnicowane w swej wysokości; boczne niższe, z zaskrzynieniami. Nawa główna jest nakryta pozornym sklepieniem kolebkowym. Od frontu kościoła znajduje się przedsionek. Pierwotnie nad zakrystią znajdował się skarbczyk, do którego prowadziły zewnętrzne schody.

Podkreślić należy również, że kościół w Truskolasach pierwotnie posiadał w elewacji frontowej dwie smukłe wieże, rozebrane pod koniec XIX w. Dzięki nim, zbudowany na wzniesieniu, prezentował się bardzo okazale. Były one istotnym elementem nawiązującym do architektury murowanej. To, jak wyglądał kościół z wieżami, wiemy dzięki rysunkowi Adriana M. Głębockiego z roku 1870.

Kończąc, przytoczmy wiele mówiący zapis archiwalny, w którym budowniczy kościoła drewnianego sam określa się mianem architekta: „oto architekt kunsztu ciesielskiego Antoni Czekajewicz z Kielc w 1765 miał wykonać nowe wiązanie kopuły i dachu z dwoma facjatami na kościele w Staromieściu Lubawskim.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: przygotowania młodzieży na spotkanie z papieżem Franciszkiem w Panamie

2018-08-21 19:31

dziar / Kielce (KAI)

Ok. 50 osób z całej diecezji przygotowuje się w Kielcach podczas regularnych spotkań do wyjazdu do Panamy, aby uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży. Diecezja wspiera zbiórką pieniędzy na wyjazd młodzieży, który odbędzie się w styczniu 2019 roku.


- Młodzi ludzie udają się do Panamy, aby tam reprezentować diecezję kielecką, ożywić i dzielić się swoją wiarą z innymi – mówi ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Diecezji Kieleckiej, odpowiedzialny za organizację wyjazdu.

Przygotowujący się do ŚDM uczestniczą od marca br. w comiesięcznych spotkaniach organizacyjno-modlitewnych, które odbywają się w kościele akademickim w Kielcach.

- Dążymy do tego, aby się zintegrowali i zbudowali wspólnotę, omawiamy sprawy logistyczne związane z wyjazdem, przybliżamy im historię Panamy i oczywiście wspólnie modlimy się w tej intencji – dodaje ks. Łukasz Zygmunt.

Z kolei pomoc finansowa diecezji, to m.in. odpowiedź na apel biskupa Jana Piotrowskiego, który w specjalnym komunikacie zachęcał wiernych, aby pomogli sfinansować kosztowny wyjazd, odpowiadając tym samym na prośbę papieża Franciszka.

Wjazd ze względu na odległość i różne opłaty jest dość kosztowny, to ok. 8 tys. zł od osoby. Wielu młodych ludzi nie będzie w stanie samodzielnie lub ze wsparciem rodziny pokryć jego kosztów. W niektórych parafiach powstał specjalny fundusz wsparcia.

Jak informują organizatorzy – są jeszcze cztery miejsca wolne.

Do wyjazdu zgłosiły się osoby z kilkunastu parafii diecezji, spora grupa jest np. z parafii św. Jana Chrzciciela w Kielcach. Są to ludzie przed 18., ale i po 30 roku życia. Są aktywni w parafiach, należą do wspólnot i ruchów katolickich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem